takich atrakcji jest dla mnie porównywalne z wielbieniem disco polo i uważaniem tego rodzaju wytworów za muzykę. To, że tłumy much na czymś siedzą, jeśli jest to w ich zasięgu, nie znaczy, że nie jest to g. Natomiast chce mi się innych rzeczy i je robię z pasją i radoscią. I dzięki nim uważam moje życie
Nie, o ciuchy też chodziło. Tak jak muzyka disco polo była kojarzona z kiczem, tak pani prezydentową, przez porównanie do wykonawczyni tego gatunku, też była postrzegana, że ubiera się kiczowato. I nie zaklinaj rzeczywistości. Może i obecną prezydentową kiedyś się wyrobi modowo, jak widać, dla
Można oceniać muzykę bez umiejętności śpiewania. Ale problem w tym przykładzie nie dotyczy samego prawa do oceny, tylko pewnej niespójności kryteriów. Jeśli ktoś sam śpiewa bardzo prostą, schematyczną muzykę (np. disco polo), a jednocześnie wyśmiewa coś z wyższej półki, to brzmi to trochę jak
okruchlodu napisała: > > Inaczej. Tak długo, jak długo sam śpiewasz disco polo, głupio jeśli wyśmiewasz > dance (np. 'Tell It to My Heart') jako muzykę słabiutką i niegodną uwagi fanów > . Do oceny muzyki wystarczy dobry słuch (plus jakaś tam orientacja w tej dziedzinie
). No po prostu choćby skały s. ały, nadal nie potrafię wskazać innych plusów, bo na wlasne oczy widziałam, jak znudzeni byli rówieśnicy solenizantki, gdy starsze pokolenie całkowicie zaanektowalo sprzęt grający i co chwilę domagało się muzyki "pod nóżkę", czyli disco polo (autentyk) oraz opowiadało
większości kawałków disco polo (drażni mnie nosowa maniera organistów dorabiających graniem do kotleta tyrolskie przyśpiewki przedstawiane jako polska ludowość) i pewnego rodzaju muzyki z minionej dekady, w której bez przerwy powtarza się dolny tetrachord skali eolskiej przetworzony przez auto-tune, a zawsze
pominąłem disco polo, a także hiphopolo milenialsów i pokemonów, bo raz, że nie słucham (symbolicznie Taco, Young Leosia i Mata, programowo zmusiłem się do zapoznania z tematem, i najmniej mi przeszkadzali spośród wszystkich, których pseudonimów artystycznych nawet nie próbowałem zapamiętać), a dwa
Teraz to tylko bede trzymac za slowo. A ja siedze jako Republikanka przy Disco polo :) Jeszcze tutaj tego nie grali. Przy szampanie to nie jest takie zle, a slowa takie proste, muzyka taka latwa i rytmiczna, ze nie idzie sie nudzic, bo krew w nogach buzuje ;))) Dziewczyny robiom halas, chlopcy
/życzenie obdarowanego. Jeśli obdarowany chce AGD - super, AGD będzie świetnym pomysłem. Obdarowany chce komplet ścierek? Ścierki będą doskonałym prezentem. Chce płytę z muzyką disco - polo? Odpowiednia będzie płyta z disco - polo, mimo, że mi na samą myśl zęby cierpną. I tak dalej. -- Kocynder - w gwarze śląskiej
kichnac w ogrodzie, moge posluchac muzyki, zrobic bbq itd. zupelnie jak sasiedzi bo nie miszkam wsrod holoty ktora raczy innych glosnym disco polo albo odpowiednikiem, oraz innymi 'atrakcjami' akustycznymi. Rozne sa miejsca do mieszkania, lepsze i gorsze, tak to idzie w parze z cena domu oraz kosztami
właśnie rytmiczna i łatwa do zapamiętania - stąd np popularność wszystkich disco - polo. Dzieciaki chcą też mieć poczucie przynależności do grupy i móc się identyfikować z artystą. Sorry, ale Rammstein nie spełnia ŻADNEGO z powyższych warunków. Mogłabym uznać, gdyby któreś z rodziców było "rockersem
nenia1 napisała: > Dlaczego nie zamierzasz tańczyć? Tańce na weselu to najlepsza część zabawy. Ocz > ywiście zależy od muzyki, ale od lat nie słyszałam już disco polo. A jak się od > najdujesz w czerwonej sukience? ;) > Jakaś seksi, max do kolan, masz zdaje się ładne ręce i
Dlaczego nie zamierzasz tańczyć? Tańce na weselu to najlepsza część zabawy. Oczywiście zależy od muzyki, ale od lat nie słyszałam już disco polo. A jak się odnajdujesz w czerwonej sukience? ;) Jakaś seksi, max do kolan, masz zdaje się ładne ręce i nogi. Czerwony to taki energetyczny kolor. Do tego