Tajlandia... przeciez lot jest drogi i dlugi. Nie trzeba dlugo myslec, zeby w to sie nie pakowac. Ja mam na oku miejsce stabilne przyrodniczo (bez sniezyc, huraganow, pozarow itp atrakcji) bez occupados i chorych podatkow, do tego max 5h samolotem.. Ostanio wracalam stamtad 3h., wiec da sie
srubokretka napisał: > Tajlandia... przeciez lot jest drogi i dlugi. Nie trzeba dlugo myslec, zeby w t > o sie nie pakowac. J Zbyt duzoi czasu spedzilem i zbyt wiele ludzi lokalnych roznego pokroju spotkalem i poznalem ich historie aby za tym krajem nie tesknic. >a mam na