Chce kupić i właściwie byłam zdecydowana na ręczną, ale teraz się zastanawiam
czy może lepsza elektryczna??Polećcie coś.
--
My
i
rok temu kupilam w johnie lewisie maszynke Moulinex za £70, teraz widze, ze nie ma jej online ale moze w sklepie beda? Na amazonie tez sa po ok £73. Tania to ona moze nie jest ale naprawde bardzo dobra jakosc, z dwoma sitkami roznej grubosci, jest tez przystawka do robienia kielbasek....
mialam taki sam problem rok temu, ponizej 100f nic w UK nie bylo, wiec kupilam bedac w PL na Wielkanocy, dobrej firmy a i tak bylo przez pol ceny niz w UK,do tego gratis maszynka do szatkowania --
Ja tez mam KA i rzeczywiscie ta przystawka do miesa nie jest dobra - ale jak miele jakies mieso to kroje je na mniejsze kawalki, wtedy nic sie nie owija (rzadko jej uzywam wiec jakos bardzo mi to nie przeszkadza).
Moim zdaniem o "porządności" maszynki decydują ostrza. Od dobrych dwudziestu lat używam Zelmera i raz na jakiś czas je ostrzę . Mąż albo punkt dorabiania kluczy :)
Chcę kupić elektryczną maszynkę do mięsa. Słyszałam, ze dobry jest Zelmer. Na Allegro jest dużo modeli i zastanawiam się, który warto wybrać. Najtańszy jest model 586.5. Czy ktoś używał tej maszynki i poleca? A może warto dołożyć do lepszej np. z szatkownicą albo do wyższego modelu? Proszę o rady.
Jeśli zależy Ci na czymś na lata, sugeruję sprawić sobie maszynkę wykonaną z metalu. Maszynka taka będzie o wiele droższa od maszynki plastikowej, z drugiej strony jest to zakup na dłużej. Zerknij sobie na firmę Stalgast www.gastropuls.pl/maszyny-do-mielenia-wilki-do-miesa/maszynka-do-mielenia-miesa-wilk-stalgast-721075 Mają już bardzo dobre maszynki do mięsa.
Czy taka klasyczna żeliwna ocynowana (za trzy dychy z allegro) jest wystarczająco dobra do mielenia mięsa 1-2 razy w tygodniu? Jakie ostrza (? te kółka z dziurkami) powinna mieć?
No dobra, ale w tej sytuacji należałoby ułożyć "własną" dietę, nie? Bo z Dukanem niektórym rozgrzeszanym przez nas daniom nie po drodze:) Zresztą, sądząc po wątkach konfesyjnych i tych z cyklu "a można...?", i tak układamy;)
ja też mam taką ale napedzaną moją własną energią tylko używam jej do mielenia ziemniaków na kopytka bo po mięsie na mielone strasznie szybko scierają się ostrza i nie miele,więc przestałam nosić do ostrzenia bo mi się nie chce ale ja mam taką naprawdę starą po ciotkową więc może nowa...
obawiam sie, ze uzyje maszynki raz, moze dwa, efekt bedzie opłakany i powedruje maszyneria na strych... nawet dzisiaj chcialam zrobic zupe, ponoc wywar z warzyw jest taki wspaniały- a mi wyszło cos o smaku wody, jedynie pachnące gotowaną pietruszką:-((( buuu moze mielone beda mi lepsze...
Wszystkie maszynki są dość głośne, niestety. Ale jest to na pewno duża wygoda w kuchni, warto zainwestować te dwie-trzy stówy i już nie męczyć się w mielenie "na korbkę" :D Choć przy niewielkiej ilości mięcha, czasami można i wyjąć starą dobrą, metalową maszynkę na wajchę - nie robi tyle...
też tak mam i też podejrzewam sitko. wszystko mieli a na mięsie się zapycha. ciekawe jak wygląda takie ostrzenie sitka. może to by się dało jakoś w domu zrobić? w moim mieście trudno szewca dobrego znaleźć a co dopiero takie bajery ;)
Dziewczyny, gdzie dostanę w dobrej cenie elektryczną maszynkę do mielenia firmy zelmer, najchetniej model Zelmer Diana 886.5? Teściowa wymysliła sobie, że zamiast pieniędzy na składniki na dania wigilijne chce "prostą w obsłudze" maszynkę do mielenie mięsa i maku.