czarno Ukrainka). Zajmowaliśmy się 10 lat (razem z ekipą opiekunek, bo jedna nie wystarczy) babcią chorą na Alzheimera, więc i ja i moja mama dokładnie wiemy jak wygląda życie chorego i opieka nad nim i ostanie co mogę powiedzieć o mojej babci że była uroczą uśmiechniętą staruszka, była kochana, ale
rodzice zaangażowani, babcie bardzo długo pomagające na pełen etat. 34 lata i Alzheimer. Rozwijający się tempe galopującym. Chłopak był przygotowany do smaodzielnego życia i wylądował w domu opieki.
dla mnie to jest oczywiste od zawsze, bo od kiedy miałam 4 lata mieszkała z nami prababcia i pełnowymiarowa opieka dotknęła mnie osobiście w wieku 16 lat. Później było już tylko weselej... Teraz mamy córkę w IV klasie podstawówki i teścia z Alzheimerem. Ponieważ akurat problemy demencyjne są mi
Moj znajomy pracuje w domu opieki. Na swoim oddziale ma pensjonariuszy z demencją i Alzheimerem. 3 opiekunów i 1 osoba wykwalifikowana medycznie (do podowania leków, zastrzykow, poważniejszych opatrunków itd.). Mają 45 pensjonariuszy na oddziale. Jest coś w rodzaju świetlicy. NIektórzy
Słuchaj, ja w ogóle od zawsze zakładałam, że dom opieki to jest JEDYNA rozsądna opcja, nawet gdybym miała dzieci. Nie mówię o żadnym luksusowym domu, tylko o normalnym, tym, do którego kieruje u mnie gmina (akurat kommun w której mieszkam ma pod tym względem bardzo dobrą reputację), ludzie tutaj
Tak, to stanowi pewne wyzwanie w domach opieki. I prawdą potwierdzoną przez badania jest również to, że wielojęzyczność w przypadku demencji starczej, choroby Alzheimera wysteruje u osób obciążonych tym schorzeniem z pewnym opóźnieniem, mniej więcej około 3-4 -letnim.
, nie możemy do wysłać do domu opieki na tydzień czy miesiąc, czy na zawsze, nie możemy zatrudnić żadnej innej opiekunki. No absolutnie nic się nie poradzi. Ale ja tak strasznie bolą plecy, ma cukier i ciśnienie, i ojejku jejku. I co? Słucham jej, powspolczuje, powkutzam sie wewnętrznie i tyle. Nie
wstać w nocy i probowac wyjść z domu. Dzień i noc trzeba było być czujnym. Rodzice nie mogli nigdzie razem wyjść, bo zawsze ktoś musiał babcia pilnować. Super sytuacja, nie? 100 razy lepsza fucha niż praca zawodowa ;-) Zamieniłbyś się? Jestem pewna, że gdyby państwo zapewniało domy opieki w
Zdradzę sekret. Emerytura teścia wystarcza na ten ekskluzywny dom starców. Jednak dom i tak sprzedali. W każdym razie przenieśli się jakieś 10 lat temu. Teściowa ma teraz 91 lat. Teść zmarł. Miał Alzheimera.
Ty głupoty p…lisz a nie ja. Teść miał Alzheimera i wiem jak się rozwijała choroba. Dobrze dobrane leki i tyle. Mamy też w dalszej rodzinie 60 latka z Alheimerem. Szybko postępująca i agresywna forma. Też na lekach. Mieszka w domu,
" babci (babcia z alzheimerem i to takim, że odkręcała gaz albo wychodziła z domu i się gubiła), ale też sama pracowała. Wszystko super, tylko temat ciągnął się przez długie lata, a koleżanka, nastolatka a później młoda kobieta, przez to ani nie mogła nigdzie wyjechać np. na wakacje, na studia do innego
„histeryczka” jest w domu opieki, w stanie w jakim jest mąż już nie daje rady opiekować się nią w domu. Chce podkreślić, że osoby o których pisze znałam/znam osobiście, blisko, część to moja własna rodzina i powinowaci. Pisze, bo w innym wątku zaniepokoiła mnie kategoryczność sądów (ale nie autorki wątku