paszczakowna1 napisała: > A co ma "naturalność" procesu do etyki? Przymuszenie do donoszenia niechcianej > ciąży jest etyczne, To, że nikogo nikt nie "przymusza". Ten proces jest biologiczny i toczy się sam. Tak samo nie przymuszam nikogo do strawienia tego, co zjadł. Jeśli stoję
paszczakowna1 napisała: > Przymuszenie do donoszenia niechcianej > ciąży jest etyczne, przymuszenie do oddanie krwi jest nieetyczne Tak oraz mas przyjąć to do wiadomości i nie pyskować.
. > "do jego rozwiązywania nie może prowadzić kontynuowanie ciąż chorych letalnych > płodów i hodowanie dzieci na organy." > > Na to nie pozwala prawo polskie, więc to wymysł wątkodajki. Jakie polskie prawo zabrania donosić ciążę z płodem mającym wadę letalną a potem zgodzić się na
. podyplomie.pl/publish/system/articles/pdfarticles/000/012/534/original/87-94.pdf?1473336108 > Post startowy jest na podstawie artykułu, którego nie przeczytałaś. Artykuł był > o tym, żeby kobiety, które zdecydowały się na donoszenie takiej ciąży lub nie > mogły jej usunąć, ROZWAŻYŁY, donację serca, bo o serce głównie się tu rozchodzi. Post startowy wychodzi
oddawała się cielesnym uciechom tak gwoli własnej satysfakcji. Jej przyświecał cel, albo zgoła idea. A gdyby panna zaszła w poz > amałżeńską ciążę to by się tego wstydziła, a tymczasem Pyza nie sprawiała wraże > nia zawstydzonej. Raczej była rozżalona, że Fryderyk ją porzuca i wyjeżdża za o
jako sposób na życie? Ty się dobrze czujesz? Które osoby na forum masz na myśli? > Nie zgodzę się, bo decyzyjność w sprawie donoszenia ciąży w przytłaczającej wię > kszości przypadków nie powinna zależeć od światopoglądu czy stanu psychicznego > osoby w ciąży, gdyż taka decyzja
promocji uczyniły sobie sposób na życie. > Odebranie kobietom decyzyjności w kwestii donoszenia ciąży i podjęcia ryzyka zdrowotnego wynikającego z porodu z ew konsekwencja wieloletniej opieki nad upośledzonym dzieckiem to jest właśnie odebranie praw reprodukcyjnych. Nie zgodzę się, bo decyzyjność w
. Wszystkie od co najmniej kilku lat mają programy socjalne "prorodzinne", żaden nie zadziałał zgodnie z nadziejami. Ale spoko, opowiedz, jak można "zmusić do poświęcenia", by kobieta zaszła w ciążę bez faceta (Rosja), dala radę w ogóle donosić te ciążę i utrzymać nienowlę przy życiu przy braku pożywienia
się majątku. Czy i swojej żonie w małżeńskiej sypialni Czarnek wypomina, że nie jest podobna do lochy dzika, choć powinna być?! Że nie myśli tylko o bzykaniu się, zachodzeniu w ciążę i walce z „zapaścią demograficzną”? Raczej nie… To ten sam typ fałszu, dwulicowości i kurewskiej hipokryzji, jak w
Świnka albo krówka, którą jesz (prawdopodobnie) na obiad to też jednak życie... Liczę na to, że za dziesiąt lat nie będzie trzeba zabijać ani krówek (bo sobie wyhodujemy samego steka) ani niechcianych embrionów/płodów (bo da się je "przeszczepić" do sztucznej macicy i tam donosić). Póki co nie mamy
ani jednej interakcji z dziećmi Roży, ani w McD, ani w CZ gdy zwleka ich do Posen. W tej całej scenie lotniskowej i potem przy serniczku na R5 Gaba w ogóle nie zwraca uwagi na swoje wnuki. Podobnie, notabene, jak na ciężarną synową. No właśnie, Strybonorniczka. W ostatnich miesiącach ciąży
się, że aborcja na życzenie jest prawem kobiety. Bo to ona ma wyłączne prawo do decydowania o własnym ciele, zdrowiu i życiu. Zmuszanie do donoszenia ciąży jest traktowane jako naruszenie integralności cielesnej.
> Czyli tak naprawdę liczy sie wyłącznie prawo kobiety? Ciekawe co w sytuacji jeżeli to mężczyzna i jego nowa partnerka chcą transferu takiego zarodka, bo chcą mieć wspólne dziecko, a nexia chociaż jest bezpłodna ma macicę i może donosić ciążę? Kto ma większe prawo do zarodka: ojciec czy matka?
nellamari napisała: nie można > jej zmusić do zaimplementowania zarodka, ani do jego zniszczenia. Nie można je > j zmusić do donoszenia ciąży, tak jak nie mózna jej zmusić do jej usunięcia. > 100/100