Dokładnie tak, jedynym rozwiązaniem jest zakup działek dookoła. Szkoda swoich nerwów i konfliktu z sąsiadem.
Możesz utrudniać sąsiadowi życie np zgłaszając potrzebę badań archeologicznych (moja znajoma tak sobie sama zablokowała budowę bo uczciwie zgłosiła że znalazła dymarki w czasie kopania fundamentów) , hydrologicznych, możesz twierdzić ze budową ograniczy dopływ światła na twoją działkę etc, ale na
teściowie mają działkę i obok sąsiada majsterkowicza. ale takiego co nie usiedzi na upie od lat, najpierw pół działki umurował kamiennymi płotami, zrobił murowanego grilla, potem ze dwa sezony robił kamienne podłoże na pół działki wokół domku, jak już umurował wszystko to zabrał się za stoarkę