a dobiło mnie już zupełnie, gdy Farabella zaprowadziła mnie na spotkanie Itaki, ale nie biura podróży, tylko jakichś dzieci ojca Rogera, wyglądało to w każdym razie, jak sekta, otóż zajmowali się oni perswadowaniem młodym ludziom ucieczki z domu, w tle zaś utyskiwanie mojego starego na komunistów
princesswhitewolf napisała: > OK wiec ustalilismy ze > > 1. Historycznie bito dzieci ale w UK szybciej niz w Polsce cos z tym zrobiono b > o nastapil zakaz w szkolach państwowych w 1987 a w prywatnych w 1997 a w Polsce > dopiero w 2010. Zakaz stosowania kar
: Pracownik socjalny będzie chciał rozmawiać z dzieckiem samo na sam, zazwyczaj w szkole, abyś nie mógł na nie wpływać. Inspekcja domu: Sprawdzą, czy w domu jest jedzenie, czy jest czysto i czy dziecko ma swój pokój. Wywiad z rodzicami: Będziesz musiał wyjaśnić sytuację. Każde kłamstwo ("nie biłem"), które
dracaria napisała: > Nie, brednie, bo brednie. Łgarstwa i prowokacje w celu wzbudzania nienawiści i przemocy Nie wygląda na to. Czytam, że przy przymusowych szkołach dla rdzennej ludności Kanady odkryto groby i szczątki a dzieci były tam bite, rażone prądem i molestowane seksualnie. W
inkamovinka napisała: > Chyba że chodzi o naprawdę bogate super posh miejsca, których jast w UK coraz m > niej, ale cóż, przyznaję się bez bicia, że na takie miejsca mnie nie stać. Bidulko, bogatych estates to ty pewnie nie widzialas nawet. I nie, zapewniam cie ze sa osiedla
arthwen napisał(a): > A co ci da wiadomość z pierwszej ręki ze szkoły, do której twoje dziecko nie pó > jdzie, bo będzie na drugim końcu kraju albo zwyczajnie się nie dostanie? > I nawet jeśli w UK są szkoły z takim problemem to chyba nie wszystkie? Posyłasz > dziecko do
mam na to czasu. Pomijając fakt, że jazda rowerem w Katowicach (nie licząc 2 kierunków poza Piasto) jest mało przyjemna. > Jak jadę na wywiadówkę do dzieci w szkole, to też najczęściej rowerem - bo wywi > adówki ustawiają tak, że w promieniu 500m od szkoły nie będzie wolnego miejsca
najdzie na świeże bułki ze sklepu, to raczej na pewno z garażu wyjedzie rower, a nie up. Do sklepu mam jakiś kilometr - z buta to by było już ze 25 minut w obie strony, rowerem jest tyle, co samochodem. Jak jadę na wywiadówkę do dzieci w szkole, to też najczęściej rowerem - bo wywiadówki ustawiają tak
Jak juz kiedys wspominałam na tym forum, jestem wielką fanką postaci Gizeli i uważam ją za najlepszą kreację w tej sadze. Kalamburki nie mam pod ręką, czytałam dobre 20 lat temu, ale spróbuję sił: Gizela jest dorosłym dzieckiem alkoholika, pochodzi z przeraźliwie biednej rodziny. Ma potencjał
utyskuję, że nikt nie reaguje, że nikt nic nie robi > ". 🤔 > Poproszę o cytat. W tym: natalia.nat Re: 10 działań w 60 sekund w 3 klasie sp 09.03.26, 21:16 "> >To chyba tylko wtedy, kiedy się nie zna >patologii polskiej szkoły, > To gdzie skargi od poprzednich roczników
memphis90 napisała: > To, że poprzednie roczniki jakoś nie spamowały i nie pognały do kuratorium na s > kargę, że 3 klasisa ma zrobić w 6 sekund równanie z trzema nawiasami… A jakie mają wyjście te roczniki? Szkołę trzeba zaliczyć i zapomnieć, żeby nie robić sobie większych
princesswhitewolf napisała: > > zerlinda i inne proponuja by dzieci z patologii byly: bite i zabijane albo cos > w ten desen > > nie oferuje im pomocy psychologa. To wiele o nich mowi > Gdzie napisałam o zabijaniu potomstwa patologii? Wstrętna manipulatorka
>Princeska i Tosia pochylają się nad potomstwem patologii, zamiast nad ofiarami. To wiele o nich mówi. zerlinda i inne proponuja by dzieci z patologii byly: bite i zabijane albo cos w ten desen nie oferuje im pomocy psychologa. To wiele o nich mowi -- Zauważyliście, że piękni ludzie dają
niesamowicie szkodliwe i krzywdzące dla ofiar bullyingu. Dzieci juz takie są? I nic z tym nie należy robic, nie reagować ani nic? Powiedziałabyś to prosto w oczy rodzicom dziecka, ktore sie zabiło bo np śmiali sie ze biega jak baba na wf? > Jakby rodzice zabrali ze szkoły każde dziecko które było
Matka pisze do wychowawcy swego syna: „Proszę Jasia nie traktować tak surowo. To bardzo słabe i delikatne dziecko. Z mężem nigdy na niego nie krzyczymy i nie bijemy go. No, chyba, że w samoobronie.”