opłacalny. -- "Dzisiaj mogą mnie denerwować już tylko skrajni masochiści. Bo jak przyłożę, to nie chcę być jedyną osobą, której to sprawi przyjemność" by NN
z natury ludźmi. -- "Dzisiaj mogą mnie denerwować już tylko skrajni masochiści. Bo jak przyłożę, to nie chcę być jedyną osobą, której to sprawi przyjemność" by NN
Mowi o floodingu. Dlatego sie wkleja linka. Nie musisz mnie obrazac. Mnie denerwuje jak ktos wali cala sciane tekstu zamkast wkleic linka i powiedziec ze w nieudolnym polskim prawie do momentu az nie siedzi realne dziecko nie ma wykroczenia prawa i tam ta sprawa z Pulaw. Ale po kie licho smiecic
realizowana w Niemczech i we Francji między innymi. > A teraz spadaj na swój pisowski ryj bo mnie nudzisz przeokropnicznie. Nie nudzę ale wykazuję skutecznie Twoje rusko-tuskowe manipulacje i kłamstwa. Twoje nerwy wynikają z niewiedzy a to reakcja dziecka, ktore jak czegoś nie rozumie to też się
Mnie to denerwuje bo projektuje że moje dziecko by mogło coś takiego robić Porażka wychowawcza jak nie wiem co
. -- "Dzisiaj mogą mnie denerwować już tylko skrajni masochiści. Bo jak przyłożę, to nie chcę być jedyną osobą, której to sprawi przyjemność" by NN
często, po drugie, jeśli tylko się gorzej poczuję mogę od razu odpocząć. Czasami w takiej sytuacji zdarza mi się pracować po prostu z łóżka. - mogę pracować z każdego miejsca świata; - mam czas dla dziecka; - mam czas dla męża; - mam czas dla siebie. -- "Dzisiaj mogą mnie denerwować już tylko
Ni mam kołcza, kołcze mnie denerwują. Z tym się chyba trzeba urodzić. Poza tym jesteś pewna, że chcą to przepracować? Mam wrażenie, że część ludzi czerpie sporą satysfakcję z męczennictwa. Dla nie różnica między problem/nie problem to kwestia tego, czy coś jest wpisane w dany wybór jako jego stały
Niszczenie zwykle o nieadekwatnym poziomie pobudzania. Zwykle zbyt wysokim, co nie jest intuicyjne - zwietrzę się denerwuje i w taki sposób próbuje uspokoić. Podobnie jak przebodźcowane dziecko staje się "niegrzeczne". Kennel jest dobrym pomysłem, zaczęła bym od definiowania go jako
potomka. Mnie też to denerwuje, że ja płacę podatki, jakie płacę, a znana bogata osoba zarabia na waciki na etacie w pierwszym przedziale skali, a główne lucrum czerpie z licznych nieruchomości. Jak już tu wiele razy pisałam, fiskus "widzi" tylko przepływy pieniężne, "nie widzi" i "nie potrafi opodatkować
byl wielki i klamliwy. Pismaki dla mnie nie sa argumentem. Widze ze Ciebie strasznie denerwuje droga mono. A z tego powodu ze jak przed laty pisalem ze jestem inzynierem elektroniki z Polski ktory przyjechal do Niemiec i w Niemczech dalej byl takim samym inzynierem czyli dalej konstruowalem