Przyszłam tu z innym tematem ale podzielę się i tym, bo jestem ciekawa opinii innych osób. Chodzi o mojego faceta i jego dziecko. Sytuacja sztampowa. On jest rozwodnikiem, ja jego kobietą, nie jesteśmy w formalnym związku, nie mieszkamy ze sobą, ale spędzamy ze sobą czas. On uczestniczy w
Każdy by się wk... jakby sobie przeciął język. Bardzo bolesne.
Poznajcie faceta, 43 lata, miły, fajny, w Waszym typie, dobra praca, hobby itp. Spotykacie się od czasu do czasu na stopie koleżeńskiej, ale dowiadujecie się na którymś spotkaniu,że ma dwójkę dzieci.. i jest gdzieś partnerka/była żona z którą nie żyje/nie jest. Szczegółów nie znam. Z drugiej
Połowa moich znajomych w tym wieku nie ma dziecka.
moi rodzice jak się urodziłam, mieszkali obok pary, która miała synka w moim wieku. Rodziny wymyśliły sobie że będziemy się kumplować i tak się w sumie stało. Chodziliśmy razem do przedszkola, szkoły podstawowej i do szkoły średniej - tej samej klasy oczywiście. Jeździliśmy razem na wakacje na
jest z X - dorobili się dwójki dzieci czyli mąż ma łącznie 4.
Pod wpływem wpisów jednej z forumek (ale dajmy jej tu spokój) zastanawiam się jaki bywa dalszy ciąg takich historii. Czy dziecko ma kontakty z ojcem i przyszywanym rodzeństwem? Czy żona ojca wie o dziecku -chyba trudno to ukryć- i jak się do tego odnosi?
kowala54slupsk.pl napisała: > Wielki aktor zrobił dziecko młodej aktorce..i ten chłopiec odwied > zał często dom Machulskich i mówił do żony Machulskiego babciu. Wiele moglabym zniesc i wybaczyc, ale zeby dziecko kochanki mojego meza mowilo do mnie babciu to po moim trupie!
Dorosły facet nie potrzebuje pozwolenia -- Sami Wiecie Kto
To nie są poglądy tylko obiektywne fakty społeczne. Odczuwalna różnica wykształcenia jest powodem dużej ilości samotnych mężczyzn. Oczywiście można zaklinać rzeczywistość, iż każdy facet z wykszt. średnim to wzięty specjalista mający kilka firm albo handlujący samochodami, ale tak nie jest.
lenkalena46 napisał(a): > Trafione w punkt … No wiesz nie każda lubi facetów. Niektóre by mogły żyć bez nich🥴
Wlasnie niekoniecznie dzieci zdradza. Tak wychowywanym corkom jest sie trudno uwolnic od matek i powstaje cos toksycznego. To sa te dziewczyny, ktore z mamusia omawiaja kazdy problemik z facetem. Ona to podswiadomie czuje, dlatego obstawia corke. A maz czuje, ze nie wygra, wiec konflikt ma szanse
Ja się zastanawiam, czy to wywalanie fiuta nie powinno się automatycznie skończyć wywaleniem dziecka ze szkoły do jakiegoś ośrodka lepiej dostosowanego do jego potrzeb. Jakby to był dorosły facet, to nawet przy solidnych zaburzeniach nikt by takiego zachowania nie traktował lekceważąco.
Nadwrażliwości się leczy i u asd i u neurotypowych. A co do nucenia w pociągu to jechałam facet nucił pół nocy i co i nic dobrze wspominam bo nie mam nadwrażliwości zapamiętałam to jako kulturową ciekawostkę :p -- wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly
Mam dzieci, które też mają różne pomysły. Niektóre głupie z mojego punktu widzenia, ale to są głupie pomysły a nie głupie dzieci
Mamie pokaż te schody. Córce zresztą też. Z opcją wchodzenia i schodzenia w ciąży po nich. A potem z małym dzieckiem. A potem, co gorsza, małe dziecko samo.
Orientujecie się, czy jeśli poproszę o interwencję rpd, to ktoś, kogo będą ewentualnie pytać, pozna moje dane? -- w ukladzie wolna kobieta-niewolny facet co sie maja ku sobie: czlowiek z wagina to scierka i szmata czlowiek z penisem to odpowiedzialny i przetestowany ojciec i maz /by k1k2/
taki będzie? Co to ma wspólnego z empatią. Jak cię zacznie obmacywać 50 letni chory umysłowo facet to będziesz się na to godzić w ramach empatii?
jak czytam te wypowiedzi, kompletny brak empatii. > No i co z tego że każdy taki będzie? Co to ma wspólnego z empatią. Jak cię zacz > nie obmacywać 50 letni chory umysłowo facet to będziesz się na to godzić w rama > ch empatii? Co za durne porównanie.