I nie przeszkadzało ci, że w niedzielę pracownicy banku przychodzili specjalnie dla was do pracy w NIEDZIELĘ? A w Polsce przeszkadza ci handel w niedzielę? Oj tani, taniutki... -- http://www.youtube.com/watch?v=-bBVdpeeUBM&feature=related P http://www.suwaczek.pl/cache/dd8f2d9284.png awe
"Kastracja psychiczna to proces, codzienne 'misiowanie', robienie z kogoś publicznie 'fajtłapki' czy poprawianie przy dzieciach, to infantylizacja, która odbiera sprawstwo pod płaszczykiem troski. W ten sposób kobieta zyskuje „bezpiecznego" domownika, ale traci mężczyznę, na którym mogłaby się
No ja bym się martwiła o stan psychiczny tej pani. Tylko, że brak leczenia dentystycznego nie pomoże, a lalka w wózku wcale nie przeszkadza bardziej niż dziecko w wózku, potencjalnie raczej mniej (ona się na pewno nie obudzi), więc chyba sensowniej zrobić wizytę niż ingerować.
Mi by raczej przeszkadzało ładowanie się do gabinetu z prawdziwym dzieckiem. Akurat będzie spało! Owszem, też potrzebowałam wizyt u dentysty krótko po porodzie, ale jednak przychodziłam tam z jeszcze jedną osobą dorosłą, która zostawała z dzieckiem w poczekalni. A taki "gadżet", to o ile gabinet
szkodzi... Na pewno nie tylko tobie to przeszkadza. I nie ma magicznych zaklęć oprócz czasami dzieci z tyłu na fotelikach. "Nie stawać teren monitorowany " to jest magiczne zaklęcie dla większości działa zwłaszcza po mandacie. Ty nie musisz być szeryfem jak nie chcesz . A zakaz postoju jest ?
moni_485 napisała: > Napisałaś do demodee, że nie ma dzieci. A skoro nie ma dzieci, na emeryturze bę > dzie doić podatników. To, że demodee pracuje, płaci podatki i składkę emerytaln > ą jest nieważne. Ciężko z tobą dyskutować, jeśli nie pamiętasz co napisałaś +- > dwa
przeszkadza: „To, co opisuje jego żona, ze upiekł szczenię”. No wiec tak: O portalu, który przed węgierskimi wyborami emitował jakieś przerażające spreparowane filmy przeciw Madziarowi, już dawno pisałam. Ten sam portal wypuścił równie absurdalną wiadomość o autobiograficznej książce, którą niby napisała
lauren6 napisała: > > to nie jest twoje prywatne forum tylko publiczne forum, ktorego właścicie > lem jest duza korporacja medialna. > > I najwyraźniej dużej korporacji nie przeszkadza, gdy matki dzieciom rozmawiają > o minecie. > > Deal with it
> to nie jest twoje prywatne forum tylko publiczne forum, ktorego właścicielem jest duza korporacja medialna. I najwyraźniej dużej korporacji nie przeszkadza, gdy matki dzieciom rozmawiają o minecie. Deal with it
jak morderstwo typu zamorduje z premedytacją żonę, bo mi sie wydaje że mnie zdradza, albo sasiada, bo ma za dużo pieniędzy i jeszcze go obrabuje, albo dziecko konkubiny, bo mi 3 latek przeszkadza - to trzeba byc głupkiem by kogoś takiego odwiedzać z pace, zamiast wykreślić go z rodziny.
dziecka nie jest nic warta", manipulantko. Nic niewarta to jest kobieta, której nie przeszkadza, że w jej kraju kobiety zmusza się do rodzenia ciężko chorych i niepełnosprawnych dzieci. Dorośnij. I przyjmij, że tak jak ty traktujesz innych, tak inni będą traktować ciebie.
angazetka napisała: > Wiesz, twój post łatwo można odwrócić? Rodzic dostosowuje się do trybu życia dz > iecka, może iść do restauracji przyjaznej dzieciom, a to nie ty decydujesz, gdz > ie będą z tym dzieckiem chodzić. Przeszkadza ci dziecko w przestrzeni publiczne > j? To
Wiesz, twój post łatwo można odwrócić? Rodzic dostosowuje się do trybu życia dziecka, może iść do restauracji przyjaznej dzieciom, a to nie ty decydujesz, gdzie będą z tym dzieckiem chodzić. Przeszkadza ci dziecko w przestrzeni publicznej? To zamknij się w domu i nie wychodź. -- Riki w ramach