2 wyników w czasie 129 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Pozbyliśmy się kota

robisz . jak to jest ze jedni potrafia pogodzic niejedno niemowle z niejednym kotem a inni jednego dzieciaka z jednym kotem nie? ja ci powiem - od inteligencji i odpowiedzialnosci. i od CHCENIA. jakby chcieli to by nie wyrzucali tylko pilnowali i kota i dziecko. to nie takie trudne. Minnie

Re: Tak ogólnie

uparty. nudow 'rozniesie' ci mieszkanie. mam wiec nadzieje ze jestes gotowa na malego "marleya" w razie czego. jesli chodzi o ten atak - czytalas w jakich to sie dokladnie stalo? o ile sie nie myle bylo to 6 tyg niemowle a babcia ktora go pilnowala ogladala telewizje. a wiec dziecko zostalo