81 wyników w czasie 262 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: List,koperta,znaczek

f.l.y napisała: > zazdroszczę.... > > pisane słowo trafia do mnie już tylko okazjonalnie /kartki świąteczne/ od paru, > > zaledwie osób.... > > reszta to esemesy, maile i telefony brr.... No wlasnie. Wczoraj bylam na poczcie i nowoscia byly dla mnie

Re: Namiot za 2,8 mln zł

f.l.y napisała: > 2,8 mln....mateczko kozłowska... > > byłam wczoraj w praskim szpitalu - znowu położyli tam ojca - obraz nędzy i > rozpaczy.... > daliby trochę środków szpitalom.... > tylko bogate kraje mogą sobie pozwalać na takie zakupy i > organizowanie

Re: kocie wieści....

f.l.y napisała: > owszem, kota dostała wtedy klapa, wybaczcie ale nie będę patrzeć jak mi kot > leje któryś raz na znowu zmienioną pościel...co miałam zrobić wg kociarzy? > poczekać, aż kota skończy lać?!?!?!? żeby jej nie stresować!?!?! Po co Ci kot? Przypuszczam,ze Ty

Zdjęcia:

Re: Kiedyś był atrament i stalówka, dzisiaj...

f.l.y napisała: > jeszcze chwila a będzie > nosił do szkoły dyskietkę lub CD... Nie dalej jak tydzien temu,mloda pisala jakies wypracowanie,oczywiscie na ostatnia chwile...przyszlo do drukowania...tuszu braklo...zbytnio sie nie zmartwila,odda dyskietke..tez mozna

Re: Ludzie: Skacz, skończ k...ze sobą, nam się sp

m.maska napisała: > ... a co jesli na druga strone Wisly nie mogla dojechac karetka i czlowiek umar > l?... a co gdyby plonal po drugiej stronie Wisly dom i straz pozarna nie moglab > y dojechac? 2,5 godziny to duzo czasu, od jednego domu moze zajac sie i drugi.. > . a w

Re: Polski chleb najlepszy na świecie!!!!!!:)

f.l.y napisała: > pamiętam jak pięć lat temu wiozłam siostrze do N Yorku polskie kajzerki, masło > śmietankowe i tradycyjną szynkę... > wiadomym jest, że jankesi wywalają żywność, którą sie przywozi - miałam to w > podręcznej mini reklamówce (niby, że moje śniadanie) ale

Re: drogi snobizm czy tania oryginalność

f.l.y napisała: > jeśli zaś chodzi o ubiór...kiedyś chciałam kupić sobie drogą kieckę na > sylwestra...sprzedawczyni popatrzyła na mnie i mówi: tańsze sukienki wiszą > tutaj.... - wiecie co? miałam chęć dać jej w gębę :) > > wiem,wyglądam jak uboga krewna - ale tak

Re: Zgasić marzenia?

f.l.y napisała: > dalej płacę pieniądze, niech przez chwilę czuje się szcześliwe... > Ja tez bym placila,jezeli to lubi.Ale predzej czy pozniej dalabym do zrozumienia ze to nie to.Kto ma mu to powiedziec jak nie matka?Ja juz mialam taka sytuacje z synem,teraz kiedy jest dorosly