Light grey jest naprawdę bardzo jasny. A ja mam go w pokoju, w którym zimą i jesienią jest dość ponuro i ciemno. I on nie jest ciemny ;) Nie wpada w sine niebieskości ani w fiolet, fajna lekka szarość. Cappuccino już jest czystym beżem, nie ma w sobie szarości. To już nie kamienny odcień
Ja mam u siebie light grey beckersa i zdecydowanie polecam i farbę i kolor. Jeśli zdecydujesz się pójść za radami pokojedo, spróbuj cotton candy beckersa, u mnie wyszedł z tego fajny kamienny kolor, beż bardzo mocno złamany szarością. Ale: zależnie od światła te same kolory będą wyglądały
lub 502 N? Może jakiś jasny kamienny beż? Meble będą białe, drzwi i listwy też, pewnie Hemnes, pokój jasny od strony południowej. Poradź coś proszę, bo mąż daje ostatnią szansę. Przy okazji bardzo dziękuję za dotychczasowe porady, kuchnia już prawie zmontowana, fronty półmatowe RAL 9003
Womysiu, proszę Cię o pomoc w wyborze białej farby do salonu. Kuchnia będzie w kolorze kamiennego beżu 3005 Y50R lub S 2005 Y50R (znalazłam ten kolor w w którymś z Twoich wątków i jestem zachwycona :-)). Szafki białe półmatowe. Kuchnia otwarta na salon, przedzielona barkiem. Salon jest malutki
U mnie farby z palety Caparola dominują szarości, kamienne czyt, zimne beże, grenadiny, biel w każdym bądz razie kolory zimne https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/uc/ya/bphf/R3gk1UDLbYDUlYV7LB.jpg
> www.nomi.pl/pl-PL/produkt/433208/11517/Farba/Farba_lateksowa_Dekoral_Akrylit_W_jesienna_mgla_5l Wygląda jak słynny "kamienny beż". -- ZRESZTĄ to nie Z RESZTĄ :)
sabino, łóżko nasze jest tapicerowane i jest w kolorze kamiennego beżu - chłodny, średni odcień - taki ekologiczny. nie polecam ani białego, ani kremowego łóżka. mocno się brudzą, to bez sensu. wystarczy czytaną gazetę położyć na ramie i już od farby drukarskiej można mieć ślady. polecam
, ale go nie chcieli :( Kot go wykańcza, ale nie tak szybko, jakbym chciała :( Obrzydły mi wzory ludwikowskie :( Zdjęłam zasłony od kompleciku i powiesiłam zwykłe, w pięknym kamiennym beżu. A jak nie kamiennym, to i tak w beżu :) Naprawdę chciałabym odpałacowić mój sRalonik przynajmniej na tyle
babalago, to heden z moich ulubionych, stale stosowanych, kamiennych odcieni beżu - taki chłodny, który w różnym świetle różnie się prezentuje, od beżowego, do szarawego, przez oliwkowy. farba jest mieszana z dodatkiem różnych pigmentów i w zależności od oświetlenia się zmienia. bardzo to
przepiękna... znowu żałuję, że muszę wybrać tylko jeden... a jak szalec to lepiej z kolorami ścian, bo łatwiej zmienić choć na razie nie poszalejemy, bo muszę kupić farby, gdyż malarze poganiają i w planie jest "kamienny beż", znaczy się w takim szarawym odcieniu... niestety nie mam upatrzonego
, ale myślę, że dziewczyny też skrytykują halogeny;-p Hmm, płytki ja tu widzę takie kamienne o strukturze porowatej, szare lub chłodny beż? Czy to znaczy, że w pokoju dziennym też mają być płytki? Piszesz, że kuchnia i stół mają być jedynym drewnianym elementem? Kolorystyka: ja ostatnio
ranko, "kamienny" kolor to moje określenie, ale absolutnie nie oznacza złamanej bieli, tylko zimny blady beż - taki trochę szary, trochę brązowy, trochę zielonkawy. dodawanie na oko barwnika to białej farby brzmi ryzykownie - nie lepiej zrobić sobie parę próbek kolorów z mieszalnika