Przy ew.zakupie zwroccie uwage na pewny konstrukcyjny idiotyzm Forda; ,blotniki wewnetrzne (wkladki) sa robione z prasowanego _filcu_,powod?- wyciszenie samochodu. Filcowe blotniki nasiakaja i magazynuja wilgoc,ktura w deszczowych porach roku nigdy nie wysycha, powoduje to korozje nadkoli po
Witam. Chciałem zapytać czy ktoś wie gdzie jest jakiś sprawdzony warsztat specjalizujący się w zabezpieczeniach antykorozyjnych w Warszawie? Chodzi o podwozie, progi i profile zamknięte - wiem że jeśli się nie zrobi takiego zabiegu to jest duża szansa na pojawienie się ognisk korozji w Focusie
Dodam tylko jeszcze ze nie mam problemow z korozja tak jak inni. Ale po 1. samochod przejezdzil dlugi czas w goracym klimacie a po 2, zawsze po zimie obficie plukam podwozie z soli ktora pozostaje w zakamarkach i w dodatnich temperaturach sieje spustoszenie w karoserii.
krakus.mp napisał: > Przekonałem się o tym naocznie po oglądnięciu Focusa kolegi. > Jeździ czteroletnim Focusem sedan w wersji Ghia (wyprodukowanym w czerwcu > 1999r,w Walencji)! Na moje pytanie o korozję pokiwał głową i pokazał swoje > auto.Wszystkie drzwi i tylna klapa
Dzieki nie najnowszej konstrukcji,Focus jest dopracowanym modelem Forda. Przy zakupie zwruc uwage na czesci karoserji przylegajace do "filcowych" blotnikow wewnetrznych-w skandynawi powoduja korozje, po ew. wejsciu Polski do UE spawanie podwozi bedzie zabronione-przerdzewiale czesci nosne
tylnych blotników (czesc karoseri),brak adekwatnego zabezpieczenia podwozia przed korozja. Fotnot: ja Ci odradzam zakup tego Forda,nowe Fordy tez nie sa duzo lepsze jezeli chodzi o odpornosc na rdze; na tej samej platformie, z punktu odpornosci na koroze -najlepsze sa : a)Mazda 3 b)VOLVO S40
bakiem i wieloma laczeniami (blach) ulatwiajacymi > > "zarcie" dla rdzy. > Wkladki plastikowe nie kryja dobrze tylnych blotników (czesc karoseri),brak > adekwatnego zabezpieczenia podwozia przed korozja. > > Fotnot: > ja Ci odradzam zakup tego Forda,nowe Fordy tez
. Ja miałem, a nawet mam do dziś tylko rzadko nim juz jeżdżę, bo jeździ nim ktoś inny (syn). Samochód kupiłem w 1998 roku (grudzień) i był to jeden z pierwszych kupionych focusów w Polsce. Co do korozji, to nigdy, ale to nigdy nie stwierdziłem czegoś takiego, ani na podwoziu ani na blachach
> Oby tylko nie korodował jak jego poprzednik z Focusem na czele. Z tą korozją to wg mnie jakieś przegięcie. Być może zdarzały się modele, które były podatne na rdzewienie. Ja posiadam Focusa kupionego w roku 1998 i jest stale użytkowany (obecnie przez syna). Przez cały ten okres nie było
rickky napisał: > > Oby tylko nie korodował jak jego poprzednik z Focusem na czele. > > Z tą korozją to wg mnie jakieś przegięcie. Być może zdarzały się modele, które > były podatne na rdzewienie. > Ja posiadam Focusa kupionego w roku 1998 i jest stale użytkowany