Szkoła przetrwania dla rodziców i ich pociech w przedszkolu „Funny Kids”w warszawskiej Białołęce Właścicielka zlokalizowanego w Warszawie-Białołece, przy ul. Mehoffera, przedszkola „Funny Kids” urządziła dla niektórych rodziców i ich maleńkich pociech swoistą szkołę
niestety muszę potwierdzić, moje odczucia były prawie takie same. Pisałam już o niefunny kids na tym forum. Omijajcie z daleka.
Szkoła przetrwania dla rodziców i ich pociech w przedszkolu „Funny Kids”w warszawskiej Białołęce Właścicielka zlokalizowanego w Warszawie-Białołece, przy ul. Mehoffera, przedszkola „Funny Kids” urządziła dla niektórych rodziców i ich maleńkich pociech swoistą szkołę
masakra - ktos to powinien skontrolowac - sila w rodzicach i w ich dzialaniu BTW zmieniłabym przedszkole od razu !!! -- Nasz Oskar (3 miesiace)
Witajcie bardzo Was proszę o aktualne opinie przedszkola Funny Kids. Opinie z przed 3 lat były porażające. Dzisiaj spotkałam się z dyrektorką i odniosłam pozytywne wrażenie. Zrobiłam rozeznanie w kilku niepublicznych tarchomińskich przedszkolach i FK wypadło bardzo dobrze i o ile nie najlepiej
czy ktos moze cos wie o tym przedszkolu mysle o grupie trzylatków?
Swego czasu było o tym przedszkolu duzo, niestety nic dobrego. Wrzuć w wyszukiwarkę. Ja codziennie przejeżdzam obok wiaząc swoje dzieci do innego i to co mnie zastanawia to że nigdy nie widziałam tam nawet kilkorga dzieci. Wyglądało na niedziałające wręcz. -- pozdrawiam Dorota i Kuba&Bar
Powiem tyle, moje dziecko chodzilo do tego przedszkola, ale niestety ze wzg na koszt przenieslismy ja po ponad roku gdzies indziej. I jedno co moge stwierdzic to byl najwiekszy blad jaki zrobilismy. Przedszkole male ale bardzo mile panie-ciocie, dzieci zadowolone, jedzonko pycha no i widac jak dziec
Mam ogromną prośbę do Rodziców dzieci, które uczęszczają do przedszkola Funny Kids przy Mehoffera, o przedstawienie swoich opinni na temat tego przedszkola. Z tego co wiem to na najblizszy rok sa tam juz wszystkie miejsca zajęte, wiec wyglada na to ze wszystko jest w najlepszym porządku. Ale
nie polecam. Zrezygnowaliśmy po trzech miesiącach, moje dziecko było tam okropnie nieszczęśliwe, sposób rozliczenia przy rozwiązaniu umowy - niezbyt jasny, angielski non stop? - kpina. Ogólnie totalna porażka, jedno z gorszych moim zdaniem. Obecnie moje dziecko chodzi do "Stumilowego Lasu" na
Nie jestem zadowolona ze współpracy z tym przedszkolem: uważam, że dzieci tam nie są dopilnowane, nie mają zajęć: nudzą się, jedzenie jest niesmaczne i stare, a rodzicom nie wolno zwrócić nikomu z personelu uwagii. Nie wiem, czy inaczej jest w innych przedszkolach, ale ja nie akceptuje takiego
Mój maluch chodzi do prywatnego przedszkola "Funny Kids" na Mehoffera. Bardzo ciekawa jestem opinii innych mam na jego temat, ja jestem bardzo zadowolona, dzieci jest ok 50, małe grupy, bardzo sympatyczne "ciocie". Jedyną wadą, niestety, jest koszt (550 zl), ale to podobno i tak niewiele w
Witam wszystkich rodziców! Uważajcie na to przedszkole na Tarchominie na ul.Światowida 65,omijajcie z daleka Pani właścicielka oszukuje dzieci jeśli chodzi o wyżywienie co innego w jadłospisie na bogato a w rzeczywistości dzieciom serwuje byle jakie posiłki. Śniadanie chleb pszenny tostowy do teg
Prosze o informacje na temat tego przedszkola, nowa placowka ma byc otwarta na Barei (chyba tak sie ta ulica nazywa). Moja 4.5 letnia corka chodzi do Klubu Malucha ale 1. wiekszosc jej kolezanek odchodzi do zerowki 2. troszke od nas daleko (odkryta), 3. moze lepsze byloby przedszkole z zerowka
Dostałaś odpowiedź, że parę wątków poniżej była dyskusja na temat tego przedszkola więc tam zajrzyj. Nie ma sensu powtarzać tych samych wątków bo się zapcha forum. -- Roma mama Kacpra 13.07.2003r.
Szanowni Rodzice, Nigdzie nie dotarlam do opini o nowym FK przy Barei. Moje dziecko niestety tam chodzi bo nie mam wyjscia. Chetnie podziele sie wrazeniami. Kiedy zapisywalam moje dziecko do przedszkola slyszalam o pani Ani rozne rzeczy ale stwierdzilam ze mozna oddzielic dyrektorke od spra
na twoim miejscu od razu zabrałabym dziecko z przedszkola. Nie rozumiem dlaczego rodzice nic nie robią wiedząc, że opiekują się nimi osoby bez kwalifikacji. Przecież musi być jakis nadzór ze strony kuratorium, czy gminnego wydziału oswiaty nad przedszkolami, które dofinanowuje pobyt kazdego