Witaj muka77:) ....o fajnie, ze zapodalas swiateczna atmosfere. Ciekawa jestem jak sie czujesz & co nowego w domu przybylo. Zajac to widze, ale moze cos wiecej..:) Tak coraz mniej osob sie tu pojawia, ale myslalam, ze womysia wrocila, ale niestety nie :( Pozdrawiam swiatecznie
szkoda, wg mnie to dobrze nie wygląda, i nie uratuje tego kolorowa deska do krojenia. niente wypłoszyła prawie wszystkie dziewczyny, które miałyby coś sensownego, profesjonalnego do powiedzenia na temat wnętrz. gdzie jest margie, luiza, womysia? jest coś takiego jak możliwości wnętrza, sama
, ludzie wiecie, ze czas to pieniadz.......hahaha -- coraz mniejsza garstka gosci to forum :( moze ktos uprzejmy zalozy watek, gdzie bede pokazywane same 'rodzynki' z serii a_pola, womysia, margie etc..etc...:) a gdzie jest nasza kotorybka? czy juz jest czas na odejscie !
miałam'' może źle wyprałaś. Ja dwa razy już prałam w pralce i nic się nie dzieje. Jedynie ma jaśniejsza plamę w miejscu gdzie pada słonce z okna dachowego-najzwyczajniej wyblakł. -- ''Moje miejsce na "salonach" w tym i Wersalu nie jest do "ocierania sie" - na tych ostatnich bylam nawet
womysia napisała: > te pojemniki na herbaty mam już 9 lat, poczekam cierpliwie aż się stłuką - już > pokrywka jedna > jest nadszarpnięta - i wtedy je wymienię na coś bardziej minimalistycznego. to > ceramika > prawdziwa, mają pewien taki przesłodzony urok :-P
Problemem jest to, ze jest tona tego w internecie, a w Londynie zadnego sklepu, w ktorym moznaby to na zywo zobaczyc. Jako osoba niezmotoryzowana mam bardzo ograniczone mozliwosci pod tym wzgledem. W weekend jade pociagiem pod Londyn do sklepu gdzie teoretycznie powinni wszystko miec. Ale
A porównałaś - choćby - zdjęcia swoje i Szpilki? I do kogo się zwracałaś? Ja nie Womysia i na podłogach się nie znam. Poza tym, to publiczne forum. Każdy pisze tam, gdzie chce i ile chce. Za to nikt nikomu za nic nie płaci. -- Wielkość kanapy NIE JEST dla mnie miernikiem wartości
womysia napisała: > pomilak, ty jesteś młodsza niż ja i odważniesza, zrób sobie trzecie dziecko i k > up buffalo. ja strasznie żałuję, że tego wózka nie będę już miała, to mój ideał > ! ;-) tylko poczekaj aż będzie all black edition!!! :-P > No padłam :D:D:D :P Wiesz
Womysiu, 3 lata!!!! Bo za kształt kuchni to odpowiada właśnie Womysia :-) To ona mi ściany z sensem poprzestawiała. To, co mi wtedy zaprojektowałaś to był absolutny strzał w dziesiątkę. Bo ta ścianka z obrazem była 2 razy dłuższa, a tam gdzie jest lodówka i zlew było wielkie przejście. Nie
szpilka35 napisała: > > To jest wiele wyjaśniająca informacja Tiffi, podziękuj M :) > Tyle że jak zacznę już kuć, to odwrotu nie ma :D > A wtedy to już ryzyk fizyk , więc muszę się zastanowić co zrobić, gdy będzie > trzeba lać ten beton jednak. Gdzie się podziać itd
, podziękuj M :) Tyle że jak zacznę już kuć, to odwrotu nie ma :D A wtedy to już ryzyk fizyk , więc muszę się zastanowić co zrobić, gdy będzie trzeba lać ten beton jednak. Gdzie się podziać itd...ech...swoją drogą , to Womysia ma jakiegoś niesamowitego fuksa, że w żadnym remontowanym mieszkaniu, nie
czarnogranatowy, który pięknie wygląda na gresie bo o ile ściany czarne są zaskakująco przyjazne wnętrzom to z granatem już trochę gorzej (chyba, że Womysia zdradzi odcień jaki wymalowała koło schodów) do szarogranatoczerni może jeszcze wrócę ale teraz mam pytanie takie: jaki odcień szarości dobrze grałby