Nogi w supełek, podbite oko i złamany łokieć. Łapany na blachę i 7 śrubek. Pół roku zwolnienia, bolesna rehabilitacja. W planie następna operacja żeby żelastwo wyjąć i wyprostować rękę. Łokieć trzaśnięty drugi raz, pierwszy na obozie, dostałam własnym rowerem. Ogólnie 6 czy 7 gips na rękach
piechotę 8 km (dodając km ze spaceru z psem, byłoby to 9-10 km). P.S.: Niestety, nie stać mnie na to zdrowotnie - kiedyś większość dłuższych spacerów, ze względu na mój wadliwy chód (był czas, że chodziłam 6 km dziennie piechotą), kończyła się dla mnie zapaleniem stawu skokowego, nogą w gipsie w środku
głowę i jest obwieszona różnymi rzeczami.I tak sobie stoi.Stary kardynał o obwisłej twarzy – kiedy nie jest już w tanie dawać złego przykładu, rozdaję dobre rady – ze złożonymi rękami i wzrokiem na Pdwójnej Dziewicy prosi ją o rózne dobre rzeczy dla ludzi, ot tak, aby wszystkim było dobrze
wrota.do.lasu napisała: > I sprzątać? A Ty myślisz, że ręka będzie do końca życia w gipsie?
alpepe napisała: > Jak ma złamanie ręki z przemieszczeniem, to jak chce jeździć? > Ty tak serio ? Przecież to oczywiste, że teraz z jeżdżenia nici, ale jak zdejmą mu gips i ręka będzie wyleczona to może jeździć.
już odchodzono od pakowania od ręki ścięgna achillesa do gipsu. Dlatego uważam, że środki na medycynę są w znaczącej części wydawane nieracjonalnie. -- Nawrocki o stanie wojennym: "Ale przyszedł i powrócił 13 grudnia, całkiem niedawno, powrócił 13 grudnia – postkomuniści z marginalnym
przynajmniej kilka innych sytuacji, kiedy takie pakowanie przez kogoś by przeszkadzało i dwie potencjalne korzyści: jak się ma rękę w gipsie, ale wtedy obsługa zazwyczaj sama proponuje pomoc i jak ktoś z powodu braku służby cierpi. Bo taki pakowacz to jednak coś, niby stoisz w biedrze, a luksus tak po oczach
Gips zdjęli, ćwiczyć kazali. W samą porę, bo bangla dyszcz i już mogę jak człowiek rękę w rękaw płaszczyka wsadzić.. i się zapiąć pod szyję a nie w niemal negliżu na ziąb.. L4 ciąg dalszy, ale już w innych okolicznościach.. dam radę.. śrubki, blaszki mam więc jak Terminator będę tfarda.. zęby w
zwanych „bijatyk”. Mając 7 lat, w czasie „dogrywki na pięści” po meczu piłki nożnej z przeciwnikiem o dwa lata starszym i o głowę wyższym; zostałem tak pchnięty na glebę, że miałem pękniecie ręki w trzech miejscach. Nie obeszło się bez gipsu na tę rękę. Pamiętam też, że jako mniej więcej ośmiolatek; gdy
Jest taki proszek ryżowy do ciała, kupiłam mężowi jak miał rękę w gipsie w upał i szału dostawał, super działał.
z polskiego F-16. Ktoś próbował strzelać do Putina z powietrza, a trafił w wiejski dom z karton-gipsu. Świetnie. I nie byłoby w tym nic dramatycznego (w końcu nawet Amerykanie raz zbombardowali własnych sojuszników), gdyby nie fakt, że cała nasza klasa polityczna wpadła w panikę godną kiepskiego