A skąd wiesz z czego wynika? Uważasz, że każdy kto pali to psychopata mający gdzieś dziecko? To biorąc pod uwagę statystyki pewnej większość ematek ma rodziców zwyroli bo palili. I jak nie znoszę smrodu, tak śmieszy mnie robienie potwora z kogoś, kto pali - tak na pewno zaniedbuje, bije, dręczy o
niesmaczne. I tu dochodzę jeszcze raz do tej samej mojej tezy, ze rodzic zna to swoje dziecko i wie jak będzie i dlatego nie wykupuje.
. Nienawidzę jak mi coś cieknie po twarzy, nie wiem jak można pod tym dopłukać gęste włosy. A w hotelach gdzie jest deszczownica i słuchawka to zawsze jest dodatkowa atrakcja w postaci przełącznika i nigdy nie wiadomo, które położenie spowoduje nalanie wody na głowę. Zwłaszcza w sytuacji, gdy chcę się tylko
Używam obu rąk - jedną trzymam słuchawkę, sterując strumieniem wody, drugą majtam włosami. Nie wiem, jak można jeszcze jaśniej.
No ale to jak najbardziej możliwe, mój stryjeczny dziadek w podobnym wieku też brał udział w powstaniu, pomagał właśnie w szpitalu, nosił nawet jakieś meldunki a w ostatnich dniach powstania dorwał nawet jakiś karabin i brodził barykady. W Warszawie był prawie do końca, wyszedł w ostatnich dniach
Pewna znajoma. Od lat opowiadająca, że jej ojciec walczył w powstaniu, cale życie bazująca na " tatusiu powstańcu". Biorąca udział w uroczystościach powstańczych, chadzająca do Domu Powstańcow na obiadki i spotkania. Nawet pracę w jednym ze stołecznych muzeów dostała, bo " tatuś powstaniec
Biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia w Warszawie zastanowiłabym się, czy nie chodziło o sprowokowanie otwierania okien i wyprowadzki mieszkanców. Potencjalny złodziej miałby ułatwione zadanie.
przymiotników (i zaimków przymiotnikowych) nie zależą od końcówek rzeczowników i najczęściej różnią się od nich. A szkolna zasada, że akurat zaimek ,,ta'' w bierniku ma mieć końcówkę rzeczownikową, bierze się z warszawizmu ,,lubie te ładne panienkie'' który, po uzyskaniu nosowości, wylał się
A może inhalacje? Ja brałam SSRI przy stamach lękowycj w zeszłym roku i wtedy bałam się brac cokolwiek :) Inhalator miałam przy łóżku, więc jak mnie w nocy złapał kaszel to włączałam. Oraz dobra rada jest wyżej, weź te dwa leki które bierzesz a farmaceuta na pewno coś doradzi.
Jak mam na to czas, nie spieszę się z jakiegoś powodu do domu, to biorę prysznic od razu.
Tak, jak chodzilam na fitness to zazwyczaj brałam. Ale ja nie miałam takich rozkmin. Po coś mam system odpornościowy.
Nie, ten wątek powstał bo zastanawia mnie z czego bierze się niechęć do synowych. Taka bezpodstawna, bez jakiejkolwiek próby poznania tej osoby. Taką ostentacyjna wręcz, jak ta na ściance z VB i Nicola. To świadczy moim zdaniem o tym, że kobieta z góry zakłada, że jej syn dokonuje złego wyboru. A
beataj1 napisała: > Młode kobiety często wchodzą w związek z misją obsikania terenu i zadbania o to > by facet pamiętał kto teraz jest głowno zarządzającym jego czasem. Jak biorą sobie niedojrzałych i zależnych od rodziców niedorostków to tak może być. Dorosły i odpowiedzialny
Jak czytam albo słyszę o chodzeniu cały dzień w piżamie, to mam ochotę natychmiast biec pod prysznic i porządnie się wyszorować - chociaż już dziś rano prysznic brałam Ale reszta - ksiażka, muzyka, film - spoko. Może jeszcze spacer po południu
>To jest nie branie udzialu w nie moich >sprawach Wybielasz misiaczki aż miło 🤦♀️🤦♀️🤦♀️ Ojciec latami rucha..cy kochanki wywiera wpływ na dzieci i jak najbardziej to ich sprawa, że przez rucha..cza żyją w toksycznej atmosferze w zlej rodzinie. -- "Nie pogardzaj drugim
wzorzec oszustwa w relacjach dla własnych dzieci w przyszłości. Dla synów przede wszystkim, chociaż w córkach też podkopuje zaufanie do mężczyzn jako takich. Nie wiem, co trzeba mieć we łbie, żeby brać stronę takiego kogoś albo traktować to beznamiętnie. -- I am the master of my fate, I am the