> ja z kolei najbardziej uwielbiam polską literaturę. Uważam ze nasi mają całkiem dobry styl i uwielbiam jak realia są nasze polskie a nie jakieś wydumane Uwielbiam polskie thrillery i kryminały. Właśnie za typowo polski klimaty, odniesienia do polskich realiów, polskiej historii i kultury
kooreczka napisał: > Jedyne co tu się broni to Nutria, bo brali wtedy każdego kto wydukał "I am"- Wy > dawnictwa z lat 90 to często piracka partyzantka i jak weźmiesz literaturę gatu > nkową (krymiał, fantastykę, romans) to widać, że tłumaczono to ze słownikiem w > ręku i
. Bardziej romans niż fantasy. - Zmierzch, tak, tak, pierwszy tom - jeszcze spoko. Seks w czwartym tomie - położyli się, przewracamy kartkę, pobudka. - Caraval - romantasy, 3 tomy + spin-off świąteczny (słaby). Sama trylogia bardzo spoko, sporo emocji. Zero seksu. Moje dziecko nie ma prawie żadnych "ale" do
autor chyba wierszówkę na prawie 600 stronach wyrabiał. Do przebrnięcia, jak nic innego się pod ręką niema. Frieda Mc Fadden - "Nauczyciele". Ktoś to przetłumaczył, zatrudnił kilku redaktorów ds. różnych oraz dwie korektorki, ktoś to wydał, ktoś to kupił. Autorka, praktykująca lekarka specjalizująca się
opisana w książce Romana Badanina i Michaiła Rubina pt. "Car we własnej osobie", ale dziennikarze ujawnili szczegóły sprawy. Jak czytamy, ich relacja rozpoczęła się po wydaniu dla rosyjskiego lidera erotycznego kalendarza z okazji jego 58. urodzin. Znajdowały się w nim zdjęcia z 12 półnagimi kobietami
W 200 lat od wydania „Ballad i romansów” Adam Mickiewicz ma na krakowskim Rynku Głównym kolejny pomnik. W poniedziałek, 24 października po drugiej stronie Sukiennic, od ulicy Szewskiej, został odsłonięty taki sam monument wieszcza, jaki od 124 lat stoi na Rynku od strony ulicy Siennej. Trzeba było
W 200 lat od wydania „Ballad i romansów” Adam Mickiewicz ma na krakowskim Rynku Głównym kolejny pomnik. W poniedziałek, 24 października po drugiej stronie Sukiennic, od ulicy Szewskiej, został odsłonięty taki sam monument wieszcza, jaki od 124 lat stoi na Rynku od strony ulicy Siennej. Trzeba było
"prywatną sprawą" rodziny i ludzie mają większą odwagę o nich gadać. Może nawet ktoś miałby jaja przedstawić Borejków opiece społecznej, jak wyżej była mowa. > Na lekcji techniki (czy tam to były prace ręczne), pani nauczycielka, która czy > tała romanse i kazała uczniom siedzieć cicho i tkać
prostu konto, albo figurować gdzieś w jakiejś pracowniczej bazie danych. W szkole - gołe pępki i pomalowane paznokcie plus kolczyki w nosie - zostałyby opisane jak coś normalnego, bez odautorskiej krytyki. Gaba zostałaby poinformowana przez szkołe, ze Laura zerwała się z ostatnich lekcji. Na
Kolega z korpo kochanką mówił mi mniej więcej w tym samym czasie, że kasa wydana na Marriott była najgorzej ulokowanym seksualnie szmalem w historii tego romansu. Pokój był taki jak opisałaś i wściekle drogi. Za to ów hotel miał swego czasu całkowicie darmową dyskotekę w podziemiach, na którą można
, chociaż zasłaniał się rasizmem ze strony kierownictwa, zaraz po nim odeszła menedżerka i..pół roku później znależli się oboje w innej firmie, tyle, że w innym mieście. W tej samej firmie, inna pani z kolei miała romans z innym szefem z Włoch, za każdym razem jak przyjeżdżał odbywała się drama, szlochy i