75 wyników w czasie 25 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Czy ktoś był na pielgrzymce?

Ja też nie lubię samotności, lubię ludzi i wydarzenia wokół siebie. Ale raz na jakiś czas warto ocenić samego siebie, przemyśleć swoje postępowanie, znaleźć wytyczne na przyszłość. I to daje pielgrzymka, gdy wędrując samotnie człowiek rozmawia sam ze sobą. Tradycja pielgrzymowania do Santiago de

Re: Samotność zalety?

Zależy od dostępnych opcji, jakie życie mamy jako single i kto jest potencjalnym partnerem. Większość terapeutów uważa, że lepiej jest być singlem niż w słabym związku i ja się z tym zgadzam. Dobry związek poprawia jakość życia (inaczej nie jest dobry). Dla każdego będzie to oznaczać coś innego

Po co ludzie wchodzą w krótkie relacje? zysk/strat (początek wątku)

energetyczne w takiej relacji (spore dla introwertyków, np. konieczność wyjścia do klubu, poderwania kogoś itp). Czy straty przypadkiem nie przekraczają zysków? A jeżeli przekraczają to czemu sporo ludzi się na to godzi? Czy straty konieczność męczenia się by pokazać sie od jak najlepszej strony,

Re: Niechęć do ludzi, ich interesowności.

bmtm napisał: >. W sumie samotność to stan naturalny od 23 lat. To już bardzo trudno wyjść z czegoś takiego. Prawie niemożliwe wręcz. Może pojedź do sanatorium, tam będziesz zwierzyną łowną. Pań z sanatorium oczywiście absolutnie nie polecam, ale otrzaskasz się trochę z życiem

Re: wyjątkowo niefortunna i smutna wypowiedź

zapełnionego dnia jak wcześniej, często są wdowcami, a dzieci rzadziej ich odwiedzają. Szukają więc w gabinecie kontaktu z drugim człowiekiem, rozmowy i uwagi. Wyjście z domu, ubranie się i dotarcie do przychodni organizuje dzień, dając ważny cel. Kolejka do gabinetu to też miejsce nawiązywania relacji i

Re: wyjątkowo niefortunna i smutna wypowiedź

ardzuna napisała: > Własne - raczej nierealne, ale faktem jest, że istnieja ludzie, którzy wyjście > do lekarza traktują jako rorywkę i jest to fakt powszechnie znany od dziesiątek > lat. Obiektywny, a obiektywny opis sytuacji nigdy nikomu nie uwłacza. Po pierwsze, do

Re: Było jakieś inne wyjście?

jest w prawdzie dorosły ale z jego zdrowiem nie jest w porządku. Jak zaznaczyłam, to kolos, chorobliwie otyły i przez to ma wrodzoną niechęć do poruszania się czy samoobsługi. Znajoma opiekuje się nim niczym niemowlakiem w pełni tego słowa znaczeniu. I gdy nim się zajmuje wszystko inne jest nieważne

Re: Było jakieś inne wyjście?

opieki. I nie! Nie porównuje dziecka do psa , tylko sytuacje.Nie wyrażam się z pogardą o partnerze znajomej- jak ktoś mi to zarzucił i że muszę być złym człowiekiem i z daleka ode mnie, stwierdzam tylko fakt jakiego typu to człowiek . Skoro znajomej on odpowiada to mnie nic do tego. Nie raz była u nas

Re: Czy piekło istnieje? Netanjahu zbawcą Izraela

ludzi przez tysiące lat,by w swojej miłości chronić ich przed złymi uczynkami?, i czy pozwoliłby żyć ludziom w niewolnictwie i ciemnocie umysłowej przez tysiące lat, by nie byli zdolni do obrony przed wyzyskiem uprzywilejowanych klas społecznych jak arystokracja?, skoro Bóg w swojej Naturze miłości do

Odzywka pani do pomocy (początek wątku)

Cześć dziewczyny, czasami nie wiem co myśleć, więc zwracam się do was o pomoc. Podczas ostatniego sprzątania, tzn przed moim wyjściem do pracy dziś, pani M opowiedziała mi o 6-letnim psie swojej bliskiej znajomej, która z racji wykonywanego zawodu (agentka nieruchomości) nie ma czasu dla pupila

Re: jedyny prawdziwy dalszy ciąg przygód wiedźmin

było to bardzo magnetyczne, jak zew krwi, ujęła mnie potrzebą wolności i poczuciem samotności wywołanym osaczeniem, bardzo dużo opowiadała mi o takich rzeczach, ale rozumiała je inaczej, szukała wyjścia z sytuacji gdzie indziej - nakręcałem się do dobrej woli, aby wierzyć we wszystko, co wybredziła

Re: jedyny prawdziwy dalszy ciąg przygód wiedźmin

to, abym poczuł się źle z tym, że Farabella patrzy, czyli, nie jestem fajny, tylko jestem frajerem, którego na prośbę kolegów przelizała po pijaku, bo lubi perwersyjne dowcipaski następnie, czułem się osaczany przez Farabellę i jej lamusa, dodatkowo poirytowany tym, jak wyszło, że uciekając wtedy z

Re: Leki na całe zło

Bez sensu Piszesz że jesteś sama więc wyjdź lepiej do ludzi Psa nie masz ? Parku na spacery ( tylko żeby byli ludzie bo na staruszki często napadają )? Jakichs zajęć dla seniorów ? Rowera ? Wycieczek - są grupy albo z biurem jak nie umiesz sama? Ćwiczenia popieram ale u ciebie to sposób na

1 2 3 4 5