Witam serdecznie :) Co jako Mamy polecacie na skuteczne zajście w ciążę? Starsza ode mnie Kuzynka (40 plus) bardzo chciałaby mieć pierwsze Dziecko, dotychczasowe sposoby zawiodły, jest zdrowa i młodsza biologicznie.
Mnie interesuje jak to jest. Starsza kuzynka zapytała młodsza kuzynkę co jest dobre na zajście w ciążę bo pomimo swoich 40 lat tego nie wie? A młodsza sama nie wiedziała i postanowiła zapytać na forum, czy jak?
Mam tak samo, tylko że jestem kobietą. Nie wiem co mam poradzić, może to hormony, zły nastrój. Ja też nie mam takiej ochoty jak wcześniej ale to nie znaczy że od miesięcy mamy się nic nie kochać
Trzeba było nie uprawiać form współżycia mogacych prowadzić do zajścia w ciążę.
Mało która dziewczyna w tym wieku czuje, ale pewne rzeczy mogą się skomplikować, gdy zajdzie w ciążę.
A miałam właśnie zapytać, ile na serio znacie bezdzietnych, które nie mają dzieci "bo narracja." Mają warunki finansowe, mieszkaniowe, "partnerowe" oraz chęć, ale mówią "ludzie tak brzydko mówią o dzieciach to nie, nie zajdę w ciążę. Nie zajdę i już!"
Jak to jest? Jest się czym martwić czy raczej bez obaw, nie ma opcji zajścia w ciążę? Różnie mówią, również u ginów panują "dwie szkoły" w tej kwestii.
Oezu.. Jak w 69 to nie zajdziesz... Matko.. i córko.. -- Tu mi czołg jedzie, a tu zawraca..
Dzień dobry, Pierwszą ciążę poroniłam w 7 tygodniu. Poprzez inseminacje udało się zajść ponownie. Obecnie jestem w 9 tygodniu ciąży. Bicie serduszka u płodu zostało potwierdzone w 7 tygodniu. Zażywam Duphaston , ze względu na sytuację z kwietnia została ona zwiększona do 2 tabl. trzy razy
Miałam taką koleżankę w pracę,Emilie.Emilka tak lizała dupę szefowej,że kiedyś jak wychodziliśmy wszyscy z pracy,na oczach szefowej rzuciła się i zgarniała z auta szefowej śnieg.Wchodzila jej tak bardzo w tylek,tak nadskakiwaka,że skończyło się dla niej tak,że jak zaszła w ciążę,po urlopie jej nie
Ale porzucenie, to raczej zostawienie gdzieś (w lesie, w szpitalu). Więc jeśli matka i córka mieszkają razem, i matka porzuca córkę, to tak, jakby to ta matka zostawiała córkę w domu i sama się oddalała. W opisanej sytuacji, to napisałabym, że matka wygania córkę z domu, bo ta zaszła w
02.04.2005 zaszłam w ciążę.... mogę świętować dzień poczęcia
ewaewa2002 napisała: > 02.04.2005 zaszłam w ciążę.... mogę świętować dzień poczęcia Gdyby nie chodzilo o papieża, a o dalajlamę, to bylby tu potencjał... 😃 -- "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
Koleżanka dobrze po 40 zaszła w ciążę, w dodatku z panem który się całkiem wymiksować. Pamiętam jak strasznie płakała na początku. Potem urodziła córeczkę, która przyniosła jej mnóstwo radości. Teraz 20 plus, studiuje, wszystko jest dobrze. -- Ja odnoga piekła Nanga zła i wściekła.
Ja znam taką, która w wieku 48 urodziła synka jako czwarte dziecko, ale zupełnie z zaskoczenia. W dodatku zaszła w ciążę z mężem, z którym była w oficjalnej separacji i bzyknęli się raz po pijaku. O ile mi wiadomo, zeszli się, dziecko zdrowe, a różnica między nim a najstarszym to chyba 17 lat