Np. moja przyjaciółką jest córka bohaterskiego AKowca i niemieckiej prostytutki. Po zajściu w ciąże matka chciała osunąć plod, o czym zwierzyła się swojej niemieckiej koleżance. która doniosła i tym Niemcom, Wladze niemieckie zagroziły jej , ze jeżeli usunie plod, to zostanie rozstrzelana
nikt niczego nie robi ? Jak w Niemczech Adolfa. Mój tekst jest ciężki, ciąży… Przypomnę, bo chyba coś się zacięło w filmie polskim o demokracji i Europie... Adolf nie przemawiał. On krzyczał, rzucał słowami jakby to były kamienie. Groził palcem. Był człowiekiem pozbawionym znaczenia, a mimo to
to opowiadał kochance, że koniecznie musi mieć z nią dziecko, a gdy ta posłuchała i zaszła w ciążę, okazało się całkowicie na abarot, do tego pan zaczął na stałe poniżać panią w mediach , jako leniwą larwę, gold diggerkę, osobę o jedynych posiadanych talentach w łóżku... przy czym dzieckiem nie
Brałam w celu zajścia w ciążę, brałam w czasie ciąży, brałam, chyba też jak miałam torbiel czynnosciową na jajniku. Kompletnie nie miał ten lek wpływu na moje samopoczucie, mogę jeść jak cukierki. Czego właściwie się boisz?
życzenie. Musiałam się starać, żeby nie zajść w ciążę, a jak ktoś zaciążył nie moja wina. Jestem za pomocą dla takich dzieci i matek, ale ich życie to moja wina.
brunetką niepomny swych cierpień "młodego" Wertera. Ja tylko mam nadzieję, że odcinek powakacyjny otworzy występ Santany: "Brunetki, blondynki, ja wszystkie was dziewczynki..." i możemy jechać z nowym sezonem. Już dawno nikt w nieplanowaną ciążę nie zaszedł, a to przecież koronny motyw tego serialu
, ale dziecko niedługo mu urodzi inna, niedoszły teść pała rządzą zemsty, a Justyna nieszczęśliwa. To się w głowie nie mieści. Jeszcze można (od biedy!) Majkę zrozumieć, gdyby ta Justyna zaszła w ciążę przed Majką.
ciążach rzucała studia i posady bez cienia refleksji na temat jak utrzyma rosnącą rodzinę z chudej pensyjki męża? Mamusia, która radośnie porzuciła w ciąży studia razem z bezcennym przydziałem kartek i obijała się w domu, obżerając z przydziałów resztę rodziny, po czym bezmyślnie zaszła w drugą ciążę
, że ojciec dziecka je utrzyma, nie miało zainteresowań, ambicji poza zmienianiem dziadkom pościeli, pomysłu na własną pracę (nawet nie karierę, nawet nie o to tu chodzi). Zaszło w ciążę i od tej magicznej chwili zostało chronione, otoczone opieką finansową, fizyczną czy o jaką tam chodzi. Matko
to, że uzyskacie dokładną diagnozę energetyczną Waszego organizmu. Na tej podstawie pomogę Wam w Waszych następujących zdrowotnych problemach: NAŁOGI, UZALEŻNIENIA INFEKCJE ALERGIE KRĘGOSŁUP OTYŁOŚĆ SERCE I UKŁAD KRĄŻENIA BEZPŁODNOŚĆ, TRUDNOSCI Z ZAJŚCIEM W CIĄŻĘ SEKSUALNOŚĆ, IMPOTENCJA
, a nie XVIII czy XIX. Nie ma to żadnego znaczenia. To może być tylko decyzja kobiety, czy chce taką ciążę wysokiego ryzyka kontynuować. Na pewno nie twoja. > Ta pani już zaszła w ciążę zupełnie bez brania mojego zdania pod uwagę, Oczywiście, że ta pani zaszła w ciążę bo sama chciała
tylko poglądy, ty chcesz zwyczajnie narzucić kobietom kontynuowanie ciąży, bo jak to napisałaś, to proces fizjologiczny, który niezależnie od wszystkiego musi mieć swój koniec. No nie. To kobieta decyduje jaki i czy w ogóle będzie miał swój koniec.
odpowiedzialności reprodukcyjnej... Podobnie jest z Różą, którą autorka widzi jako Wielką Mądrą Matkę, a my widzimy rozmemłaną mameje, jajko bez skorupki - brak ambicji, zainteresowań, pomysłu na siebie. Jedyne, co umiała, to zajść w ciążę, ale żeby w jakikolwiek sposób zapewnić realny byt swojemu dziecku, to
wrażliwy , nie wyszedł z malucha i nie poszedł w inną stronę? Dlaczego Gabriela przestała się zajmować zupą Ignasia, gdy uznała obecność Bernarda na randce z Grzegorzem? Dlaczego po zajściu w ciążę przez Różę rodzina w żaden sposób nie próbowała porozmawiać z samą Różą o przyszłości jej i jej dziecka