Chyba żartujesz? Wyjazdy z niemowlakiem to był koszmar. Mieliśmy całe auto, od wanienki poprzez specjalne gniazdo do spania, po przewijak, pakę pieluch, walizkę leków i sprzętów (nebulizator, laktator, nawilżacz powietrza) zabawki, książeczki, wózek, krzesełko do karmienia, słoiczki, podgrzewacz do