To nie jest probka do laboratorium, lecz prawdziwe jedzenie, prawdziwego studenta, w prawdziwym akademiku :))) -- Pozdrawiam
to coś w tym słoiku obok ogórków jakoś dziwnie wygląda, nie chcę być wulgarna ale mam dziwne skojarzenie>>>>!!!!
Od października zaczynam studiować we wrocławiu i chciałbym się zapytać was gdzie można tutaj tanio zjeść? Słyszałem o barze mlecznym MIŚ, moglibyście powiedzieć coś więcej na jego temat ?
Bar "Manhattan" koło pl. Grunwaldzkiego. Bardzo tanio (obiad 3,50), średnio smacznie, w godzinach szczytu kolejki jak w PRLu.
gdzie mozna zjeść smacznie i na kieszeń studenta w katowicach?:) jetsem studentka us i najlepiej jak najblizej uczelni, centrum też jak najbardziej ;] moze znacie jakies bary studenckie albo mleczne??
polecam pałac mlodziezy na ul.mikołowskiej-sama tam jem od ponad 2 lat.nie dosc ze tanio to duzo i cieple jedzenie
Chyba w Flerynce debilu. Nazwa Fleury Michon nie istnieje od przeszło dwóch lat. Kto pracuje w tej Wyborczej? Czy artykuły piszą jacyś sami skończeni idioci?
Artykuł jest, jak to mówią studenci: wporzo. Powstaje tylko pytanie, kogo stać na codzienne stołowanie się w Ja Marhabie czy w Da Grasso(i czy żołądek jest w stanie znieść codzienną dawke arabskich wynalazków i włoską pizze), na początku miesiąca dwa wypady do w/w knajp a później tylko jabłka
student JE glodny
juz widze to 'risotto jednogarnkowe' ha ha ..._jestes tym co jesz_ , to jest nauka jakiej na 'uniwersytatach' jak widac nie uswiadczysz ha ha
Gdzie są miejsca w Warszawie w okolicach centrum i starówki, gdzie można dostać niedrogie domowe jedzonko??? Bynajmniej nie chodzi mi o Oskary i A-petity, tylko o jakieś bary mleczne itp.
w barach mlecznych to raczej nie zjesz najlepiej (choć może tanio). Sławą się (i złą i dobrą) cieszył się Karaluch (bar mleczny koło uniwerku). Bary mleczne uchowały się jeszcez na Nowym Świecie (blisko księgarni) oraz koło barbakanu. Koło uniwerku masz dwa bary tureckie. Jest całkiem tanio i s
Do dupy taki niezbędnik. Czemu nie ma Barcelony na Topolowej?
Stołówek Politechniki też nie widzę.
Macie jakieś swoje ulubione miejsca?
Ja lubię spożywać posiłki w moim własnym aneksie kuchennym, na kryształowym stole, o grubości blatu 2,5 cm z widokiem na szaloną Puławską.
"o take Polske........" - Lech Wałęsa
Ze studiami to chyba jest na odwrót to znaczy im wieksza nedza tym wiecej osób studiuje. Na przyklad za komuny kiedy nie bylo nedzy bylo kilkakrotnie mniej studentów niz teraz. Wniosek z tego ze im mniej ludzie maja pieniedzy tym czesciej pchaja sie na studia.