kochanką .) czy choćby Magda Gessler - no to będą staranniej obsługiwane niż Ty czy ja. Jakiś durny kierownik wysokiego szczebla, może nawet CEO, zarządził, że lepiej od nas mają być traktowane jakieś influencery "o dużych zasięgach". Jeszcze nie miał pomysła, co to konkretnie ma znaczyć, te zasięgi; kto
Jesteś niezbyt mądra i kręcisz się wciąż wokół potrzeb fizjologicznych, seksu. Nawet twoje dzieci cię nie słuchają i nie szanują. Dlatego cię wk*rwiam, niezmiennie od kiedy się pojawiłam na forum. Nie masz czym innym zabłysnąć, oprócz siłowni, opowiadaniu o kolejnych kochankach i robieniu operacji
"ale ty wiesz, że ten Gaweł to jest przestępca skazany prawomocnym wyrokiem?" Jak możesz tak o nim pisać? To przecież uchodźca polityczny, niewinny jak ta lilia. Podobnie jak jego żona i kochanka, również w tej sprawie skazane. Ciekawe, że one nie uciekły.
tomekzgor napisał: >Kiedyś się przyznali że uprawiali sek > s w toalecie w pociągu relacji Warszawa-Wrocław (nie wiem czy to prawda). Czas > em się zastanawiam czy to jest prawdziwe czy może tylko tak na zewnątrz grają. > A tak naprawdę to ona ma kochanka a on umawia się
kochanka a on umawia się z przypadkowymi laskami. Tak czy owak myślę że jak para długo czuje do siebie taki prawdziwy dziki pociąg seksualny to są szczęśliwymi ludźmi
a74-7 napisał: > Przypomina mi ta bryla raczej gigantyczny turystyczny statek Dokładnie tak - co w sumie w tym miejscu nie jest złym pomysłem. > Na odludziu, nosz sa widoki na morze z pokoi ( co np jest b.wazne dla mojego starego , i pewnie wielu innych, zachody" to die
APARTAMENT czyli luksus dla wiceministra i jego kochanki a nie pokój rodzinny. W hotelu, w którym właśnie byliśmy wszystkie pokoje są takie same - 2 os. z łazienką. Na tyle duże, że od biedy da się tam wcisnąć dostawkę dla dzieciaka. Z tym, że niektóre pokoje (jak nasz) mają "tajemne drzwi" stanowiące
“Kiedyś tak nie było@ 😁 Czy ludzie w ogóle nie znają historii? W wieku osiemnastym byly o wiele bardziej swobodne obyczaje niż w wieku dziewiętnastym . Nawet dziś mamy ciaśniejszy gorset obyczajowy niż w osiemnastym wieku. Dziś posiadanie kochanka jest tematem tabu, wstydem i o tym się nie
poczytaj książki, takie przedwojenne i z lat 50.-60., to ci się włosy na głowie zjeżą. Stałe kochanki, romanse wakacyjne (żona na wyjeździe, mąż w mieście). Wymuszanie seksu na pracownicach i podwładnych. Poza tym jaka jest różnica pomiędzy skokiem w bok "tylko na chwilę" a ONS?
i opanowanie, jak niegdyś Bergamotka - ideał żony, matki i kochanki itp. W momencie, kiedy Ci rzeczywistość zgrzyta, łatwiej jest posłuchać koleżanki utwierdzającej Cię w przekonaniu, że to nie Ty jesteś przyczyną kryzysu, niż przyznać, że jesteś du.kiem. Zwłaszcza jeśli to koleżanka żony. To jest
. Zaczynanie życia od nowa z kochanką oznaczałoby dokładnie te same problemy co z żoną - kredyty hipoteczne, podatki, zus, terminy. A w romansie nie o to chodzi, żeby były problemy. Się jedzie w góry. Się chodzi na wystawy. Się bzyka. Się nie rozmawia o sprawach tak przyziemnych jak podatki. Dlatego jaśniepan
pytajacakinga napisał(a): > Znajdz sobie kochanka i zdradź meza Jesu jaka ty durna -- Uzytkowniczka nellamari do mnie: Baw się z psem na zdrowie na psiej plaży - tam jest twoje miejsce - w końcu cóż innego ci pozostało ? Może nawet od sportu nabierzesz kobiecej sylwetki i
biskupów, a drudzy zaledwie kilku zbuntowanych, medialnych księży. Sensacją ostatnich dni jest odkrycie, że partie głównego nurtu mają także swoich lekarzy. Ci z PO leczą się bez kolejki w Szpitalu Południowym w Warszawie, a ci z PiS w szpitalu w Otwocku. Obie strony zarzucają sobie, że nie stoją w
bo do tej pory prezesowi i dyrektorom często nie wypadało zatrudnić kochanki na stanowiska, a teraz można będzie to już zrobić prawie jawnie. - "No o co wam chodzi że nie zatrudniłem fachowca - przecież miała być kobieta no to jest !"
parytety są głupie, bo i tak niewiele się zmieni, poza tym że na stołki zaczną trafiać żony i kochanki prezesów i dyrektorów.