Nilfgaardu, zbiegli niewolnicy z saskich faktorii, mnisi z dawnych, zromanizowanych klasztorów i zerrikańscy szpiedzy udający wędrownych lędźwiarzy. Kiedy wieczorem wszyscy oni siadali w przydrożnej karczmie – przy dymiącym palenisku, pijąc kwaśne piwo – jedyną walutą, która pozwalała im przetrwać noc bez
wiele dłuższa i bardziej fantastyczna niż jednodniowa podróż dookoła świata, którą odbywa każdego roku. Przodek współczesnego Świętego Mikołaja pochodził z regionu Morza Śródziemnego w czasach Cesarstwa Rzymskiego. Jego legenda rozprzestrzeniła się następnie na Europę Północną, a później na wybrzeża