się da i zastanawiam się czy aby na pewno to koniec czy jest jeszcze szansa. po poronieniu moje cykle wynosiły 28, 28, 36, 41.więc może serduszko się jeszcze rozwinie?Tak mi ciezko, z kolei ustąpiły objawy takie jak senosć.Coś mi mówi ze nie wszystko stracone,a cos mówi że musze się z tym
Zrob kochana bete! Tylko ona w takim ukladzie podpowie jak jest naprawde i dopiero jak bedziesz miala wyniki ew. zglos sie z nimi do szpitala!!! -- Mamusia dwoch Aniolków 23,09,2006 i 02,02,2007(**)
Pol roku temu w 12 tyg.usg wykazalo martwy plod.Wielkosc wskazywala na 7 tydzien...Tydzien temu zrobilam test ciazowy i wyszedl pozytywnie,bylam taka szczesliwa...Teraz znow bylby to 7 tydzien i zaczynam miec takie same objawy jak pol roku temu.Zaczelam lekko plamic na brazowo,przestaly bolec piersi
Czemu zaraz "wyrok". Kobietom w ciąży zdarza sie przecież plamić i podobno jest to normalne! A że tak sie zdarzyło podczas pierwszego poronienie to nie musi oznaczać ze tak będzie i teraz A nie masz możliwości jakoś szybciej sie dostać do ginekologa?
Poroniłam po raz 3, 1 poronienie 20 tc, 2 w 8 tc , 3 w 10 tc. 3 Poronienie miało miejcce w listopadzie 2004, bardzo chciałabym się już zacząć starać o dzidziusia ale jest we mnie dziwny niepokój lekarz twierdzi ze w lutym juz mozemy spróbowac ale czy to nie za szybko ....?
Wiesz wszystko zależy od tego jak się czujesz. Chyba nie podjęłabym decyzji o staraniu się bez badań. Pozdrawiam
jestem w 6tc,w lipcu przeżyłam pierwsze poronienie, tak zastanawiam się, czy istnieją jakiekolwiek statystyki co do powtórnego poronienia...jakie są szanse na utrzymanie ciąży? cały czas się zamartwiam, czy dane mi będzie cieszyć się maleństwem...pozdrowienia
Leoni, czytałam Twój poprzedni post o poronieniu. Nie mam pojęcia na temat statystyk, ale proszę Cię. Nie zamartwiaj się!!! Nic Ci z tego dobrego nie wyjdzie. Jak się martwisz to się uspokój, zmuś się do myślenia o czymś innym. Nie przemęczaj się, uprawiaj jakiś ruch, np. spacery. I CIESZ SIę
Witam! 30 marca nastąpiło samoistne poronienie w 3 tc. wczoraj tj 24 kwietnia zrobiłam test ciążowy (tak dla pewności, ale byłam przekonana, że wynik będzie negatywny). Wyszły 2 kreseczki. O tu moje pytanie: Czy to kolejna ciąża czy może hormony wykrywane po ostatniej ciąży. Dodam, że
może się pojawić,daj znać. -- www.boniowka.pl
poronienie - taka była diagnoza. Nie planowalismy dziecka jednak ta wiadomosc nas ucieszyla, i zaniepokoila zareazem przez to krwawienie. tak wiec po wyjsciu ze szpitala czułam si enie z a dobrze - ani psychicznie (dziwna swiadomosc ze nie ma juz dziecka i oskaraznaie siebie ze to moja wina bo
wiesz co gdzieś czytalam nawet że niektóre kobiety poraniają ciąże nawet o tym nie wiedząc, maja okres i juz po ciąży!bedące w pełni zdrowe czasem tak się dzieję myślę że nie powinnaś się martwic zajsciem w kolejną ciążę, więcej optymizmu on czyni cuda, pozdrawiam:)))
Cześć dziewuszki! Mam pytanie odnośnie ciąży pojawiającej sie po poronieniu. Poprzednią ciążę straciłam w 7 tyg. 24 stycznia. lekarz nie mówił nic o okresie "karencji" wiec i my, ja i mój mąż, nie kontrolowaliśmy się zbytnio. Planowo okres powinien był pojawić sie 19 lutego. Wiem że to
Czasem następny okres może pojawić się dopiero po 6 tygodniach od poronienia. Chociaż wszystko możliwe.
Witam! Dwa miesiące temu poroniłam,kochamy się z mężem bez zabezpieczeń,bo chcemy mieć dziecko,obawiam się czy nie jest za wcześnie na kolejną ciąże? Prosze może ktoś wie czy czas w niczym tu nie przeszkadza? Pozdrawiam
Dziekuje za odpowiedz.A co do lekarza,to widzisz,ja mieszkam w w.brytanii,a tu do wszystkiego podchodzi się inaczej,mój lekarz rodzinny twierdzi,że nie ma problemu,ale tak jak już pisałam,to tu podchodzi się do wszystkiego bez jakichkolwiek reguł.Dzięki za miłe słowa.Pozdrawiam
czy możecie napisać jakie miałyście (jęśli była taka sytuacja) przerwy między poronieniem a następną ciążą?
chwila!! wiem ze macica sie dobrze oczysciła wiec nie jest to związane z poronieniem, ale wcześniej przed miesiaczką nie miałam takich b,óli a pytam sie dlatego że kochałam sie z mężem i mam nadzieje ze to nie ciąża bo podobno trzeba odczekać conajmniej jeden cykl.
Dziewczyny. Dziś odebrałam wynik bety i mam 235 - pozytywny, aż boję się myśleć co będzie dalej, a to tylko dlatego że w maju straciłam ciążę b. wcześnie - jeszcze jej nie było widać na usg - koło tyg. 6. Nie wiem czy już się mogę cieszyć z kolejnej ciąży jestem pełna obaw, czy pomyślnie
Od 7 lipca minęło 39 dni do dzisiaj, tak więc Twoja ciąża ma 5 tygodni i 4 dni :) I nie patrz na poziom bety, bo na wynikach często podają wiek ciąży nie od OM, ale od zapłodnienia, tak więc Twój może mieścić się w przedziale dla ciąży o 2 tygodnie młodszej :) Mnie tak uspokoiła lekarka, a potem