Mam lodówkę wolnostojącą, ponieważ stara się zepsuła, a żadna nowa w zabudowie nie pasowała do istniejącego miejsca. Kuchnię mam starą, ale wymieniłam fronty, żeby ją odświeżyć. Jeden segment mebli wyrzuciłam i w jego miejsce kupiłam biały mebel kuchenny na kółkach – przy większych obiadach może
porcelana jest w przyciemnianej szklanej witrynie zrobionej w meblach kuchennych, a figurki kolekcjonerskie w gabinecie, razem z książkami, a ponieważ lubię czerń, to głównie albo białe albo czarne.
, żeby mi umieszali specjalny odcień zielono-niebieski, taki, który by współgrał z widokiem (wielkie niebo i tafla wody!), wtedy kuchnia wyda się obszerniejsza. Zasłonki będą śnieżnobiałe z koroneczką, plus pąsowe kokardki. Meble kuchenne – ciemny granat Ten zielononiebieski to na ścianach. Meble