W podstawówce mój styl nie wyróżniał się wśród rówieśników. Nosiło się spódniczki lambadówy, bawełniane golfy i kolorowe legginsy z lycry. W liceum odkryłam szpilki i mini, za to nigdy nie byłam fanką gołego brzucha, dekoltów i stringów wystających z biodrówek. Pamiętam krótki epizod ze spodniami
Moja firma przeniosła się do Holandii ze względu na Brexit, w pracy ok 70% głównie dżinsy, w dżinsach nie chodzi główna szefowa, nosi tylko spódnice lub sukienki i obcasy ale raczej zwiewne i bardzo kolorowe niż biurowe “garnitury”, garnitury noszą czasem główni managerowie. młode pokolenie (np