Mam tak duży dom. Nic nie jest wyłączone z ogrzewania. Kominka używamy raz na 2 tygodnie średnio. Uważasz że dlaczego niby miałabym kłamać?
wtedy jak nam się chce posiedzieć przy kominku. Te kwoty rachunku o których pisałam (800 zł) to jest na 1 miesiąc.
Grillowanie to oddzielny problem. Tłuszcz kapiący na rozżarzone węgle rozkłada się z uwolnieniem akroleiny- substancji, która w I Wojnie Światowej była używana jako gaz bojowy. Czyli nie zabija dym z grilla a przysmażony tłuszcz. Ale z tego powodu w czambuł potępiamy wszystko- głównie kominki!
trampki-w-kwiatki napisała: > Funkcjonalny, a jakże! To ma być piękne źródło ciepła! 😁 > > (nic nie mówię, przez tę rozmowę kupiłam już kupon na lotto!) A widzisz, bo ja mam niefunkcjonalne kominki (ale za to w każdym pokoju :) ), są tylko do ozdoby. Kiedyś musiały w nich
Eee, nawet niech będzie po 3,5-3,6zł to nadal 40% taniej jak na Pb.Moja mama ogrzewa gazem dom ale ma też kominek z rozprowadzeniem.Ostatnio nie używała, a teraz przepala.Pomijam drobnostkę, że mamy zimę z temperaturami +10, a nie - 20 jak jeszcze kilka lat temu :)) -- Life is too short to
Nadal ogrzewam drzewkiem w kominku, ale za tydzień włączam gaz. Ten piec na zdrowy ślunski wyngiel wyrzuciłem niepotrzebnie z piwnicy 20 lat temu.. -- „Niech na całym świecie wojna, byle polska wieś zaciszna, byle polska wieś spokojna.“ — Stanisław Wyspiański, Wesele
ekologiczne. nie. Ktoś uznał, że należy cię zniechęcić do tej formy urządzeń grzewczych, żebyś nie miała innego wyboru, jak tylko bulić, coraz więcej za prąd i, póki co, jeszcze, za gaz, objęte nie tylko vatem ale i akcyzą. Więc będziesz płakać i coraz więc płacić ale cóż, owce są przecież właśnie po to
stronie dachu. Albo jest tam pompa ciepła, albo ogrzewanie na gaz czy olej, ale komin jest dostawiony do ściany od podwórka.
dań już ugotowanych (są więc w każdej chwili gotowe do podania na stół). > Borejki nie miały platy. - A ja najbardziej lubię „Godzinę przy kominku”, to taka mieszanka - uśmiechnęła się do Elki pani Borejko, zapalając gaz pod dużym, czerwonym czajnikiem z obtłuczoną emalią
starczała na 1 m-c maxymalnie. Ja wydałem na ogrzewanie -dokładnie ca 500zeta/-mc , bo nie jestem idiota i nie mam fotogówna na dachu, nie mam pompy ciepła, nie mam gazu i nie mam pieca- tylko kominek/francuski/. ll Tak trzeba żyć i bedzie taniej ! A ocieplenie klimatu to trwa kilka milionów lat, wiec
" zasadach > C bez fotowoltaiki. > > U mnie gaz. No więcej, do tego dołożyły sie równiez inne okoliczności, ale do p > rzeżycia. Dom, choc stary (zaraz będzie miał 100 lat), ale dobrze trzymający ci > epło . W każdym razie rachunki do przeżycia. > > Chodziła mi po głowie