Tez mi odkrycie... Dlatego zawsze w grupie blizszych znajomych warto miec: - policjanta - ksiedza - lekarza czasm dodatkowo pediatre - farmacute - weterynarza (jak sie ma w domu "pety") Reszta zawodów jest mniej (potencjalnie) przydatna.
Moja prababcia mieszkała praktycznie w centrum poznania. W takim domu trzyrodzinnym z ogrodem. Mieli króliki, kury, a sąsiadka psa na łańcuchu.
Moja babcia. Oraz króliki. Te drugie to w klatkach przy garażu. Miałam z nich futerko. Kurczaki były słodkie i głośne. Kupione na fermie, która była w zasadzie za płotem.
Tak. Raz że można stwierdzić, że tak się skończyło bo starych drzew się nie przesadza. Dwa, że okrutny los często wydziera człowiekowi szczęście niespodziewanie, gdy ten już je odnajdzie (wydawało się że już przyzwyczaili się do nowego domu i było im tam dobrze). Trzy, śmierć Karlika jak śmierć
moni_485 napisała: > Jeśli kogoś interesuje psiapsiółka Marzeny Rogalskiej, gotująca razem z w/w w D > DTVN królika i cielęcinę O czym ty w ogóle mówisz? Nie mam telewizora. Aleksandra Kurzak mnie interesuje, po przeczytaniu postu założycielskiego zaczęłam się zastanawiać, czy się
Feringi nie brałam pod uwagę, bo im żadna karma z Feringi nie wchodziła, ale królika w sumie wtedy nie kupowałam, bo syn jeszcze w domu mieszkał, a on jest masakrycznie na królika uczulony, więc w domu żadnych królików, nawet martwych być nie mogło.
przed wojną, troje. Nie w wieku nastoletnim. Rodziny chłopskie, ale nie mnożące się jak króliki i nie wywalające córki z domu na poniewierkę jako nastolatki, nawet w trudnych latach powojennych. Nie, 16 latki rodzące nie wszędzie były normą.
Miniaturowe i karłowate króliki są ulubieńcami w wielu domach. Ich popularność wynika z atrakcyjnego wyglądu, kompaktowych rozmiarów oraz łatwości w opiece. Te sympatyczne zwierzęta są znane z przyjaznego usposobienia i chęci towarzystwa ludzi, co sprawia, że są jeszcze bardziej pożądane jako
Jakie dzikie zwierzęta tak naprawdę wolno nam mieć w domu i jakie jest ryzyko posiadania zwierzęcia obcego? Jeśli posiadanie kota, psa lub królika wydaje nam się całkowicie normalne, nie jest tak w przypadku wszystkich zwierząt. Co więcej, prawo surowo zabrania posiadania niektórych z nich, gdyż
Myślisz że chodzi o jedzenie, czy coś go boli? Jak dobrze pamietam królik też był ok? Masz jeszcze w domu karmę/ puszkę z królikiem? Może chętniej zje? Najgorszy moment teraz na jakieś duże ruchy, bo święta…
Tak! Kiedy pierwszy raz decydowałam się na kota, miałam jeszcze biegającego luzem po domu królika i zależało mi na spokojnym kocie bez instynktu łownego. Co tu dużo mówić, to królik ganiał kota po domu 🤣 Ale i charakter kota był przecudowny, a z czasem okazało się, że tylko ruski nie uczulają męża
Może mieć ogródek przy domu, i w tym ogródku matka-staruszka uprawia ziemniaki i marchew, kury ma i króliki może, i jakoś tak żyją.
demodee2 napisała: > Może mieć ogródek przy domu, i w tym ogródku matka-staruszka uprawia ziemniaki > i marchew, kury ma i króliki może, i jakoś tak żyją. Aaa czyli, ze przy matce? jej zarobki czy tam emerytura - na dwoje skromnie starcza.