robi sie 🤣 blaty upieczone, teraz krem budyniowy sie kreci ( mam gadzet pt companion tefal/moulinex i opcja przygotowywania deserow na bazie kremu patisiere jest dla mnie wybawieniem) -- https://i.ibb.co/2ngYj7w/stopka.jpg Kicia.Yoda(*)02.2024 Miszczu(*)11.2022 https
mysiulek08 napisała: > > > a najbardziej podoba mi sie pomysl Eliszki :) > Ja lubiłam sie bawić tortami dla chłopaków, jak byli mali. Nie robiłam klasycznych tortów z kremami, z biszkoptowego ciasta, bo nie jestem w tym dobra. Za to wymyślałam torty fikuśne. Był więc
Wrzuc w google "muffinki kakaowe, ktore zawsze sie udaja". Upiecz, polej lukrem, posyp piankami, malymi slonymi paluszkami i zelkami. Lepsze to niz tort, i bez kremu. Przepis sprawdzilam wielokrotnie, robi go teraz moja 11letnia corka (jest tez w wersji waniliowej).
Ja często tak mam latem, ale po kremach spf, no i nie po paru godzinach, tylko po jakieś 30min. No ale to też zależy od tego co robię, jaka temperatura na zewnątrz i jak szybko twarz się poci, bo to chyba to pocenie powoduje „wędrówkę” kremu do oczu. Ten sam spf zimą nie powoduje żadnych
mocca26 napisała: > o, faktycznie jest. Myślę o dodawaniu do maseczki. Przy okazji innych zakupów m > oże sobie kupię. Nie wiem, czy to coś da. Myślę, że kolor się robi jak używa się regularnie. I nie wiem, czy wszystkim ten kolor podejdzie. Dla mnie to taka letnia zabawa
All in 1 Glow Drops 01 Luxe Gold. Taka mała tubka za 3,50 euro. Można bezpośrednio na skórę np. na twarzy, albo zmieszać kroplę z kremem/balsamem na ciało i robi coś w rodzaju złotej poświaty. Całkiem fajnie to wygląda. Jest jeszcze w kolorze Sunset Bronze dla opalonej/ciemniejszej i Rosy Gold dla
No tak to już bywa, że co jednemu robi dobrze innemu nie robi nic .. mnie się nadal sprawdza.
snakelilith napisała: > > W ogóle mogą ci nie zaszkodzić. To sprawa indywidualna. Mi silikon nie służy, p > owoduje na dłuższą metę rogowacenie naskórka i szarą cerę. Za to mogę posmarowa > ć się nawet masłem shea, tłuszcze dobrze mi robią. > Ja na koreańskie mam
mocca26 napisała: > Mój problem z filtrami to włażenie kremu w rozszerzone pory na nosie - robią mi > się kropki. Erborian pod tym kątem jest cudowny i w dodatku kryje naczynka. Ci > ekawa byłam czy Ph doctor też tak ładnie się watapia Przyszłam się podzielić, bo właśnie
mocca26 napisała: > Mój problem z filtrami to włażenie kremu w rozszerzone pory na nosie - robią mi > się kropki. Pomoże tonik z kwasem salicylowy oraz serum z niacynamidem. Pierwszy oczyści pory, drugi zwęzi je, by były mniej widoczne.
jak jest w promocji, tez wychodzi po okolo 20 zl. Szampon biotebal robi troche siano z wlosow, ale odzywka jest genialna. Włosy sa po niej sypkie, leciutkie i nawilżone. Maseczki koreańskie możesz kupić w promocji za 2-3 złote. Sera z eveline, nacomi czy bielendy także w promocji kosztują grosze. Ja
hailey_bieber2004 napisała: > A dobra, krem jakby go upiec stanie się bezą, chyba już rozumiem Bezy włoskiej się nie piecze, ona jest bardziej ugotowana tym gorącym syropem. Można ją opiekac albo opalać. Takiej zwykłej bezy to z niej nie będzie raczej, bo jest robiona na gorąco. To
O wszystkim po trochu chyba 😅 bo na tej samej bazie robione :p Krem ptysiowy powstaje po dodaniu kisielu do bezowej bazy, krem do tortu po dodaniu do tej samej bazy masła no a beza, to bez dodatków i upieczona:p
etc. Ja rano wprwadziezwykle przemywam wodą, no ale wieczorem to dwa serum -najpierw nawilżające z peptydami miedzi Bielnda, potem z baluchiolem i stevia Miya, łądnie wszytko delikatnie wklpeuję, na to krem, też wklepuję . Robię masaże masażerem elertycznym emsi radiofale z kolrami na podladzie żelu
Dbam raczej krótko, acz treściwie. Wolę kupić cenione formuły, niż samemu "robić krem". Skórę mam ładną, ale suchą, "ściąga" mnie bez kremu, więc kremów do twarzy używam od dawna. Zestaw potrafi się różnić w zależności od pory roku, obecnie mam w użyciu codziennym coś takiego: do mycia Cetaphil
Pewnie nie... Ale o co chodI z trzymaniem 15 lat majtek, firan, garnków i kremu nivea nieboszczki to nie pojmuję. Mam zdjecia babci, cukier w cukiernicy po babci, uszka na wigilie zawsze robie w tym samym garnku co babcia robiła a w jadalnj na parapecie rosnie jej aloes.Ale jej ni jak nie wiem po