Jestem 3 tygodnie po porodzie. Moje krocze jest w fatalnym stanie. Chodzi mi o jego wygląd. Miałam pękniecie a nie nacinanie. Położna mnie szyła i wszystko byłoby ok. Gdyby nie to, że patrząc po kąpieli na swój "dół" widzę dużą jamę i prawie swe wnętrzności. Uwierzcie mi. Po pierwszym
mysle że wiele kobiet ma ten problem,ja też niedawno urodziłam drugie dziecko,i powiem ze nie jest zadowolona z wyglądu swojego krocza,przy pierwszym porodzie byłam nacinana mimo to wszystko popekało(27szwów) przy drugim porodzie nie nacinali(bo sie nie praktykuje już) popekało samo (19
Artykuły: www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79334,3786483.html www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79334,3980797.html
Dziewczyny temat juz na pewno byl, ale jestem w potrzebie a wiecie jak to jest szukac czegos z dzieckiem na reku.. powiedzcie kiedy mniej wiecej przestalo bolec i ciagnac? kiedy rana staje sie 'znosna'? Bylam nacieta i dodatkowo popekalam, wiec troche tych szfoof mam. Z gory dzieki za odpowi
przy pierwszym porodzie zrobilo sie lepiej jak zdjeli szwy- wtedy nic nie bolalo ani nie ciagnelo; teraz jakos chyba w lepszym miejscu mialam szwy bo mi w ogole nie przeszkadzaly, ale komfort totalny poczulam tez po zdjeciu szwow
Dziewczyny, jak przyspieszyć gojecie ran po szwach, 6 tygodni po porodzie są jeszcze otwarte i szczypią. Używam alantanu i nic nie pomaga, pozdr.
Radzę udać sie do lekarza. To chyba nie jest normalne, by krocze sie tak długo goiło. A na rany polecam nasiadówki w wywarze z kory dębu. -- Pozdrawiam... Gosia z Tomusiem (08.10.2003)
Jestem 4 doby po porodzie. Miałam szyte i nacięte krocze. Zrobił mi sie krwiak. Lekara zalecił okłady z rywanlu, ale mało pomagają. W czwartek mam jeszcze zdjąć szwy, ale ta rana bardzo boli. Co mozna zaradzić. Czy jakies okłady czy maść, czy pozostaje mi tylko wizyta u lekarza. Zaznaczam, że od
mozesz sprobowac podmywac sie tantum rosa -- bd.lilypie.com/YTiRp2.png
Mam zniekształcone krocze po porodzie z nacięciem. Czy mozna jeszcze coś z tym zrobić????.....Może któraś z was przechodziła przez coś podobnego?....napiszcie...
zadaj to pytanie najlepiej na forach dla mam, jest ich sporo: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=33408451
Witam serdecznie. Poród mój odbył się prawie 3 tygodnie temu sn. Wiem, ze ten temat był poruszany wielokrotnie ale..... Krocze niby się goi. Po kąpieli oglądam jak to wygląda w lusterku. Nieciekawie..... Otóż dzidzia była spora (4kg), nie zostałam nacięta ale krocze niestety nie
, ale po kolejnym porodzie krocze może wyglądać inaczej niż wcześniej. Ćwiczenia Kegla mogą zdziałać cuda - ale nie jest to sprawa kilku tygodni, a raczej miesięcy - trzeba tu cierpliwości. Wydaje mi się, że jeszcze za wcześnie, żeby wyrokować, czy szycie było wystarczające, czy nie. Do
Pani Kasiu, 12 dni temu urodziłam syna sn, poród był prawidłowy (pierwsza ciąża, dziecko 3240g i 53cm), nie byłam nacinana. Pękła mi warga sromowa, na którą założono 3 szwy rozpuszczalne (jeszcze nie wypadły). Już na drugi dzień po porodzie mogłam normalnie siedzieć i chodzić, nic mi specjalnie
Na początku używałam Lactacydu, ale położna w szpitalu doradziła, żeby używac normalnego mydła (niekoniecznie szarego) więc mam Nivea. Co do zapachu, to jest prawidłowy, krwawienie czerwone i raczej skąpe. Wydaje mi się zresztą, że problem powoli sam znika, bo dziś czuję sie znacznie lepiej, bol
urodzilam 6 lutego do dzis nie moge chodzic prawie a siadac to juz wogole tak strasznie boli.. ibnne mmay jak widzialam jakos szybciej sobie w tym radzily i przestawalo je bolec..;/ boje sie ze cos sie babrze chociaz babka sprawdzala codzienie stan krocza i nic nie powiedziala takiego.. ale
W pierwszą noc po porodzie z bólu nie mogłam spać. Przez następne dni czyli jakieś 1,5 tygodnia, miałam straszne bóle krocza. Robili mi w szpitalu okłady(ale z czego to nie pamiętam), i przez jakiś tydzień brałam tabletki przeciwbólowe, które tam rozdawali, a które ponoć nie szkodziły dziecku
Kochane kobietki,mam takie intymne pytanie co do tego jak po porodzie siłami natury i nacinaniu krocza wygląda potem strona intymna współzycia?Bardzo obawiam się tego,że tak ponaciągane a jeszcze do tego nacięte tkanki nigy juz nie wrócą do swoich poprzednich rozmiarów.Obawiam się reakcji
Po 10 dniach??O żesz, jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić.Odwazna jesteś:)