śledzić, co mój ulubiony zespól robi. Więc tak - mam masę energii i pasji. Pracuję na etacie, 9-17. Dom, dwoje dzieci, mąż. Da się. Ale ja bym się zanudziła bez dodatkowych aktywności.
ich aż cztery sztuki. Mieszkam koło skladu ogrodniczego, to ja wiem, że dziewczyny tam pracujące specjalnie to mężowi zaproponowały, jako stałych klientów. Wszystko tam kupuję. Kupiłam też winogrono, ale Rislinga nie widziałam. W tym roku dokupiłam dwa, a miałam 4, to już mam 6 winogron. Pogoda nam
kontaktu. Dlatego lubię chodzić do kościoła, a w Krakowie tyle tych kościołów i każdy kosciół ma w sobie coś. Dziś byłam nawet w takim małym kościółku na Salwatorze, a obok zabytkowa stara chatka drewniana. No magia :) Wyście jeszcze tego nie poczuli, bo żona jeszcze pracuje, to ja rozumiem, ale kiedy
Alzur znaczy wywyższony, a Idarran to Id, z czego wynika, że Cosimo Malaspina to Ego Geralta z Rivii, i ma to być Ciri Alzur Yennefer Superego, ale Sapkowski postawił sprawę na głowie, bo chodzi tu o emocje, a człowiek myśli instynktownie jak mawiał świętej pamięci mąż Mamy Lantieri, wiedza bez
okazji Alberta Camusa, a poprzedniej jesieni miałem przykrą scenę z dwoma obywatelami Bangladeszu i obywatelem Indii, którzy nachodzili mnie na mojej oślej łączce, na którą nie da się trafić przez przypadek, bo wiatę w szczerym polu widać z odległości kilku kilometrów, i nic nic więcej tu nie ma - nie są
Czyjąś przeszłość nie musi wcale mówić prawdy o człowieku. Poznałam kiedyś starszą panią - pracowałam za granicą, ona była klientka,, strasznie się żeśmy pokochały, kompletnie nie mogąc dogadać. Wspólne kawki, wymiana min, gadanie na migi. Miała niemal sto lat, była bardzo urocza i miała niezwykle
yenna_m napisała: > Foremka napisała, ze lekarz do ktorego chodzi prywatnie, ma bardzo odległe term > iny. No wiec tez zajmuje do niego miejsce. > > Pytanie, czy ten lekarz nie wykorzystuje ramach praktyki sprzętu szpitalnego, > bo takie sytuacje tez sie potrafią
. I nie zapominajmy że za MOJE i mojego męża horendalne podatki (prawie 50%), w Polsce budowane są drogi, szkoły p, remontowane zabytki, usprawniana komunikacją miejska - bo ja z moich podatków finansuje składki odprowadzane przez Holandię do Unii Europejskiej, które potem są przekazane Polsce w
opuszczania domu. - nie będą mogły pracować: trudno, mają kłopocik. - trzeba się będzie zaopiekować rodzinami by wściekły pijaczyna nie urządził im piekła. Nie wiem jakieś ułatwienie przeprowadzania rozwodu i zadbanie o to by pijaczyna sprawniej został z domu usunięty jak żona uznaje że przebywanie z nim
nawet cień podejrzeń, nie ukazał się nawet jeden spreparowany news, który pokazałby go w złym świetle jako człowieka, męża, ojca, dziadka, współpracownika, sąsiada? Dlaczego? Może dlatego, że wobec Donalda Tuska, nie ma i nigdy nie było choćby cienia podejrzeń o niemoralne postępowanie! I nawet
. Poszczędziło nam się z własnym "M" , w 1989 dostaliśmy nowe mieszkanie za sprawą firmy w której pracował mąż. Nie było to służbowe mieszkanie ale z wymiany jego firmy i spółdzielni mieszkaniowej która korzystała z robót budowlanych tejże firmy. Na liście mieszkaniowej byliśmy trzeci w kolejce wg punktów
Mit miłości romantycznej upadł, a na tej podstawie ludzie wiązali się w XX wieku. Pierwsze zakochanie, dzieci i siedzenie na siłę w związku do śmierci. Najczęściej zależność ekonomiczna nie pozwalała kobietom odejść. Bogaci zawsze mieli łatwiej. Znam dwie niepracujące kobiety z pokolenia moich
zarobić bo on garkotłuka nie będzie utrzymywał. Ale przecież całe pokolenie naszych matek (tzn począwszy od tych urodzonych tuż po wojnie) żyło w ten sposób. Wykształcone tak samo jak ich mężowie (bo często te pary poznawały się na studiach) pracujące w podobnych zawodach, a jednak po powrocie do domu
Do mojego szpitala (jedynego w mieście, w którym znajdują się wszystkie specjalistyczne poradnie, jakie się ostały) nie można się dodzwonić. Miasto 100.000 mieszkańców, w rejestracji pracują 2 panie, które po prostu nie mają czasu na odbieranie telefonów, bo non stop mają ludzi przy okienku