inkamovinka napisała: > Wstrzymaj swoje konie an, mówimy o geju-pdfilu. Pedofilia nie ma płci. Bo chyba nie sugerujesz, że gdyby pefofil zaadoptował dziewczynkę, to ta byłaby bezpieczna?
Wstrzymaj swoje konie an, mówimy o geju-pdfilu. Naprawdę uważasz, że jego orientacja nie ma znaczenia dla zakatowanego dziecka- no chyba jednak miała, no z jej powodu chłopiec nie żyje…
jedno słowo mówi wszystko. I obie z po godzinach tego nie rozumiecie. Oczywiście, że piszę obiektywnie . Potrafię ocenić to czy babcia harowała na podstawie ilości pracy jaką miała do wykonania nie mając innych obowiązków zawodowych, potrafię to ocenić po swoich obserwacjach naocznych, towarzyszeniu
. Opowiadanie o tym, jak się ocenia czyjąś pracę i to w porównaniu do swojej, nijak nie jest obiektywne. Ty piszesz subiektywnie. Twoja babcia miała do roboty tylko xyz, a ty masz więcej. To jedno słowo mówi wszystko. I obie z po godzinach tego nie rozumiecie.
A nic nie mówisz o Mai Chwalińskiej, a ja powiem, że miała dziewczyna pecha na Wimbledonie, poślizgnąc się na trawie przy wyniku 6:2 i chyba 5:2 przy meczowej piłce i skręcić sobie nogę w kostce to poprostu pech. Nic nie powiem więcej, bo i ja pamiętam swój wynik 6:2 i 5:2 i 40-15 dla mnie i
wmawiali nam i im, że chodzi oczywiście jakoby tylko i wyłącznie o pieniądze (o kasę, jak się dziś mówi).
, którzy nie mają się czym pochwalić, szukają sposobów żeby Cię poniżyć? To, co mówisz o innych, mówi więcej o tobie niż o nich. Wayne Dyer
nikki30 napisała: > Tak zostałaby z dziećmi w Barcelonie, po to żebyś potem mogła pisać jak to chol > ernie wali po jej małżeństwie i dzieciach, bo mąż tak daleko :D > Prawdę mówiąc to zupełnie bym się nie dziwiła,gdyby została w Barcelonie, ze względu na dzieci i ich szkole
Tak. Już przy rejestracji mówiono o koniecznej obecności innej osoby. Bez niej pacjenta nie wypuszczają, a może i nie zaczynają.
Uważam, że dziecko po prostu przeżywa dużo nowych rzeczy i sytuacji, a przy tobie się "reguluje" - płacze, daje upust emocjom, bo ci ufa. Na tym polega też ta tęsknota - za bezpieczną rutyną w powtarzalnych warunkach, które ma przy tobie. Skoro mówi, że nie chce wracać, to tego się trzymaj.
dodam dla jasności - nie dociskaj jej na dwa tygodnie ani nie mów że ją zabierasz bo płacze. Niezależnie od rozmowy z wychowawcą, niech ona samodzielnie podejmie decyzję, czy chce wracać, czy zostać - na spokojnie, wiedząc, że Ty zaakceptujesz i wesprzesz ją bez względu na wynik. Decyzja o powrocie
szmytka1 napisała: > Staruszkom z balkonika > mi od dziś będę mówisz że to przez to, że złe adidasy nosily, jako taka wiadomo > ść od ciebie. Nie przez złe "adidasy", a przez źle dobrane obuwie, nieskorygowane wady i brak chęci pracy nad sobą, bo "balkoniki należą do
wstawkę, jak te asicsy na zdjęciu niżej. Ty powinnaś się też poradzić, jaki but jest dla ciebie optymalny, tak by ci się stopa nie wykrzywiała, bo to obciąża nie tylko stopy, a kolana, biodra i kręgosłup. W każdym razie wiele mówi, że buty na tzw. pronację byłyby lepszym wyborem niż neutralne.
, stając się posłusznymi marionetkami prezesa rady ministrów, choć Konstyt > ucja to im daje prawo do odwoływania Rządu, a nie odwrotnie. > > Faktycznie przestańmy udawać, że państwo działa, ale spójrzmy szerzej, a nie pr > zez pryzmat jedynie wybranych problemów, bo inaczej nigdy nie
na świecie obsługę klienta. Kontakt przez infolinie w ciągu minuty, obsługa przez kumatego życzliwego i mówiącego po ludzku konsultanta. Przykład sprzed kilku miesięcy. Zarezerwowaliśmy na Bookingu mieszkanie w Paryzu ktore jak sie okazalo nie nadawalo siw do mieszkania (ukryta dobrze czarna plesn
pani.asma napisała: > To nic ze kolonisci tam biegaja po kraterze, i 100 letni staruszkowie maszeruja OK, w Japonii nie byłam ale wysokie góry znam. Od jakichś 3000 metrów wzwyż choroba wysokościowa daje w kość. Powyżej 3600 m jedyni co mogą swobodnie biegać to ci, co na takich
>Wes Anderson i jego kadry Nawet mi nie mów... są genialne... -- "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"