Chętnie pozwolę sobie na komentarz. Ja była żonę ruchalem do przed ostatniego miesiąca ciąży. Tak lubiła jak ja biorę bez pytania. I cały czas miała chcieć. Z analem było nie często. Loda też nie umiała robić. Za to moje pieszczoty brała łapczywie. Lizanie cieczki, dupeczki na cycki masowanie
Ja również tak mam. Moja żona nie chce się ze mną kochać .nie chce seksu ,ponieważ seks ją nigdy nie interesował i nie interesuje co zresztą tak właśnie mi powiedziała. Jest osobą aseksualną chociaż tego mi nie powiedziała ,ale sam widzę że właśnie niestety tak jest. Jestem sporo z nią w związku i
leniem ,i pasożytem. Od paru tygodni chodzi wściekły, mówi, że szef go denerwuje i chce się zwolnić z pracy ,ale nie może przeze mnie ,bo jestem leniwa ,I nie chce mi się iść do pracy. Mam swoje pieniądze. Codziennie wstaje o 6 by wyszykowac dziecko, dać jej leki On tego nie rozumie , tylko on jest
Nie jest. Nie wylicza mi kasy na nic ,po prostu on chce mieć to co inni ,jest ślepo zapatrzony w ładne nowe domy auta i też chce.
swoim partnerem. Obiecał mi że to się poprawi a brak spowodowany jest stresem i wieloma zmartwieniami oraz zmęczeniem po pracy. Powiedziałam mi że nie wymagam aby było codziennie ale jednak mam potrzeby i potrzebuję żeby była ta bliskość między nami bo dla mnie to wyraz uczucia i więzi między partnerami
A może wali sobie konia za często. To też może być powód. Może kogoś ma albo faktycznie ma problem z erekcja. Ja kiedyś miałem w swojej firmie mnóstwo stresu i też rzadki uprawialiśmy seks z żoną. Wszystko minęło i teraz rżniemy się codziennie.
Tak tak, tylko z powodów technicznych. -- lauren6 napisała: > Oj, boli cię ta pałka mojego męża. Widać ten twój ma miękką dętkę i o twardej pałce możesz jedynie pomarzyć.
My za tak obrzygliwym trollem nie. Wracaj do rzeźni. -- lauren6 napisała: > Oj, boli cię ta pałka mojego męża. Widać ten twój ma miękką dętkę i o twardej pałce możesz jedynie pomarzyć.
Witaj Kalinka Dziękuję, że się odważyłaś napisać. Czytam Twój post i naprawdę boli mnie serce. 20 lat takiego traktowania to ogromna trauma. To, co opisujesz, to nie jest „zwyczajna kłótnia małżeńska” tylko klasyczna przemoc psychiczna, ciągła krytyka, upokarzanie, manipulacja i izolacja. Masz
Bardzo poruszyło mnie to, co napisałaś. Przez lata żyłaś w trudnej i toksycznej relacji, w której byłaś systematycznie poniżana i pozbawiana poczucia własnej wartości. To, że masz świadomość, że to przemoc i manipulacja, jest już ogromnym krokiem – bo wiele osób tkwi w takim układzie, nie nazywając
mnie to męczy. Czy straciła pociąg do mnie? Czy może wolałaby inne partnera? Czy seks nie sprawia jej przyjemności? Obawiam się że dla mnie jako mężczyzny, seks staję się obojętny bo nauczyłem się z tym żyć że ona zadko chce. Obojętny do tego stopnia że jak mam ciśnienie to walczę z tym wewnętrznie i
Nie masz dzieci. -- Bergamotka o mnie: Och jaka klasa u pani redaktor. Nie kazdy wychodzi za mąż po 40-tce i musi oznajmić to całemu światu że "każda potwora znajdzie swego amatora".
Po tobie nie widać. -- Bergamotka o mnie: Och jaka klasa u pani redaktor. Nie kazdy wychodzi za mąż po 40-tce i musi oznajmić to całemu światu że "każda potwora znajdzie swego amatora".
Nie chcę. Dobrze nam razem, przeważnie.
Ja tam cię rozumiem. Nie pomogę, ale pamiętam, że w jednej z książek Vedrany Rudan była taka bohaterka - mąż chciał regularnego kontaktu fizycznego/seksu, a jej ciało chciało odpocząć. Poszła kupić aniołka na intencję odczepienia się męża.
decyzje. Mój mąż zawsze ostro na to reaguje (gasi ją) i wtedy ona się wycofuje. Ale co robić jak nie ma go przy mnie? Szczególnie teściowa pozwala sobie na głośne komentarze. Ogólnie miałabym to w 4 literach jak większość jej złotych rad, ale po ostatnim wspólnym weekendzie coś we mnie pękło. Podam
jestem złą żoną, "córką", to jeszcze matką. Te > ściowa nie widzi we mnie autorytetu dla mojej córki i ciągle podważa moje decyz > je. Mój mąż zawsze ostro na to reaguje (gasi ją) i wtedy ona się wycofuje. Ale > co robić jak nie ma go przy mnie? Szczególnie teściowa pozwala sobie na
zapomnialosiehehe1 napisała: > Na policję to za mało, nie mogę jej zapytać, bo nie znam babska, nie mam z nią > żadnego kontaktu. > A prywatnego nie chcę Prywatny to możesz za jakiś czas mieć, czy będziesz tego chciała czy nie - mianowicie na sali sądowej w czasie
Na policję to za mało, nie mogę jej zapytać, bo nie znam babska, nie mam z nią żadnego kontaktu. A prywatnego nie chcę