3 229 wyników w czasie 180 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Pokolenie "bez kluczy "

To kiedy wyprowadzasz się do Włoch? -- volta2 napisała: > z litości mogę ci własnego męże podesłać, on wiecznie napalony, a przy okazji zawsze dobrze płaci za usługi.

Zazdroszczę ale tak pozytywnie (początek wątku)

Przeglądam profil Kasi Cichopek i jej męża. Co parę tygodni wyjazdy: Turcja, Włochy, Węgry, Nowy Jork. I to jak wygląda ich mieszkanie, no śliczne przestrzenne i nowoczesne. Ja to wiem, że wszystko jest efektem ciężkiej pracy. Bo niby skąd ta kasa? A u mnie zagraniczny wyjazd raz na 12 lat...

Re: Koloryzowanie o wyjazdach urlopowych

Cóż, koszty nie są dla mnie na szczęście kluczowym kryterium, a Włochy uwielbiam, za parę tygodni znów się wybieram i nie uważam, żebym przepłacała za cokolwiek. Następne pytanie poproszę. -- volta2 napisała: > z litości mogę ci własnego męże podesłać, on wiecznie napalony, a przy

Re: Koloryzowanie o wyjazdach urlopowych

Skąd założenie, że się przepłaca za wyjazd do Włoch? Brniesz już trolliku w takie absurdy, że żal. -- volta2 napisała: > z litości mogę ci własnego męże podesłać, on wiecznie napalony, a przy okazji zawsze dobrze płaci za usługi.

Re: Nie myśl o urlopie . Trzeba siostrze pomóc.

, przemokniętych butach, bo bez butów byłoby jeszcze gorzej. > Skądinąd to znam, mój mąż jeździł do Włoch pomagać swojej siostrze w prowadzeni > u gospodarstwa, co z mojego punktu widzenia było kompletnie pozbawione sensu (w > iele nie pomógł, a siostra i tak zatrudniała cały zespół pracowników

Re: Nie myśl o urlopie . Trzeba siostrze pomóc.

, gdyby odmówił byłyby dla niego bardziej dokuczliwe. Skądinąd to znam, mój mąż jeździł do Włoch pomagać swojej siostrze w prowadzeniu gospodarstwa, co z mojego punktu widzenia było kompletnie pozbawione sensu (wiele nie pomógł, a siostra i tak zatrudniała cały zespół pracowników owego gospodarstwa). No

Re: Pączki, faworki i inne drobne ciasteczka

Nie wiadomo dokładnie, gdzie po raz pierwszy zaczęto przyrządzać naleśniki, prawdopodobnie miało to miejsce już w starożytności. Podaje się je i w Chinach, i w Europie. Włosi twierdzą, że wynaleziono je we Florencji, skąd w XVI wieku Katarzyna Medycejska przywiozła je do Francji, gdy wyszła za mąż

Re: Kalimera....

Baw się dobrze ❤️ ja właśnie wysłałam męża na 4 dni do Włoch, ja jestem nadal obrażona i mnie się jechać nie chce.

Re: B. wysokie odszkodowania za PRL dla potomków

, to tylko jej niedawną wypowiedź, gdzie potwierdza, że zarówno ona , jak i jej mąż, posiadają status DOA/Osoby represjonowanej w PRL. Ogólnie rzecz biorąc, status ten nie należy się z powietrza i żeby go uzyskać trzeba wykazać fakt stosownej działalności , bądź represji z powodów politycznych. Nie

Re: Uzbekistan likwidacja gotówki

gotówką na konto -mąż i żona na wakacjach, 2 mega-pewne pensje konto, blokada do 0 gr i dzieci głodują. Jaki tu widzisz barter? Ba ja to widzę tak: mąż i żona, blokada do 0 gr, dzieci głodują więc bogata rodzina mająca 20 tys zł na miesiąc idzie do biednej sąsiadki mającej 2000 zł na miesiąc by im

Re: Sto lat...

To I tak dobrze, że sobie nie wybrał jakiegoś innego słowa, Włosi w obelgach są poetycko kreatywni :p W ogóle bardzo lubię włoskie przekleństwa, pierwsze słowo wypowiedziane przeze mnie z całą stanowczością to było soczyste vaffanculo, mąż był ze mnie dumny 😂😂

Re: nie umiem ugotowac dobrej pomidorowej

Nie daj się, princess, to przecież oczywiste, że wiesz o minestrone o wiele więcej, niż jakaś randomowa szarm, z mężem Włochem i całą jego włoską rodziną. Walcz!

1 2 3 4 5 6