mam szafki drewniane pobejcowane na ciemno-zielono i chce je pomalowac na bialy mat- jaka farbe ? akrylowa? czy olejna matowa? co lepiej bedzie wygladac? a co czyscic ?? bede wdzieczna za pomoc:)
po pomalowaniu mogłyby wychodzić plamy (barwnik z bejcy może przechodzić do farby). W takim wypadku trzeba najpierw zamknąć pory w drewnie malując delikatnie lakierem lub specjalnym preparatem tzw. uszczelniaczem. Przed malowaniem trzeba przede wszystkim odtłuścić meble i dobrze jest potraktować je
Jakimi farbami malujecie szafki w kuchni, pzymierzam sie do tego i nie wiem ci wybrać. Macie może jakieś rady
swoje szafki malowałam 3 lata temu farbą wodorościenczalną EMAQUA 40 polifarb dębica.Można kupic w NOMI wymieszac na odpowiedni kolor.Przed malowaniem trzeba trochę zmatowic szafki, ja brałam klocek i drobnoziarnisty papier ścierny i tarłąm nie za mocno.Malowałąm malym wałeczkiem z gąbki dwa
Witam, zastanawiam się nad pomalowaniem kuchennych szafek. Nie wiem jednak jak to się robi i ile kosztuje. Jaka farba jest odpowiednia? Szafki są zrobione z płyty meblowej takiej błyszczącej na wierzchu. Czy trzeba jakoś przygotować podłoże? Czy jest jakiś inny sposób zrobienia czegoś z
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23390&w=37338317 tutaj sobie zobacz są tam fajne pomysły i mistrzowskie wykonania:-)
Witam, mam nastepujący problem: kupiłem meble kuchenne: szare fronty z MDF + białe korpusy z płyty wiórowej oklejonej białym czymś (laminatem???) Postanowiłem pomalować widoczne krawędzie i boki korpusów na szaro, żeby pasowały do frontów. W tym celu zakupilem farbę ftalową do drewna
Na puszce farby powinna być informacja o odpowiednim rozpuszczalniku. Ale najprawdopodobniej rozpuszczalnik nitro byłby dobry. Co do pomalowania laminatu - myślę, ze cięzko bedzie znaleźc odpowiednią farbę. Nie jestem specem od rodzajów farb, ale wiem, że laminat maluje się równie cięzko
to jeszcze mam jedną zagadkę, która mi najwięcej problemów stwarza. mam w kuchni meble robione na wymiar (nabyte), mają jakieś 10 lat.. o wymiarach nie wspominam, bo każda szafka ma inny, więc zrobienie nowych frontów wyszłoby porównywalnie jak cała zabudowa.. a koszty raczej powinny być niskie
tak, to fronty płycinowe . tak też sprobuję. raczej już niesamodzielnie - ale dam do wyceny. jak cena będzie akceptowalna, to pewnie tak bedzie i najszybciej i najlatwiej dziekuje za sugestie :)
Odziedziczyłam po poprzednich właścicielach mieszkania meble kuchenne. Są w miare nowe, jednak błękitne fronty całkowicie nie są w moim stylu. Chciałabym je przemalować na zieloną oliwkę. Proszę o radę jakiej farby użyć, a może macie jakies inne techniki?
Przepraszam za dygresję ale sama nie wykonasz dokładnie, malowania, Biały kolor ma dużo odcieni białego więc na pewno Coś dobierzesz. Aby dobrze pomalować należy najpierw zmatować stara powierzchnie, odtłuścić(jak to w kuchni) i potem polakierować lub malować najlepiej sprajem
,,sprajem " pewnie mozna , tylko ; po pierwsze jak t bedzie wygladało ? po drugie ile bedzie kosztowało ? po trzecie : a czy jest ,,spraj " do melaminy ? i juz widzę całą chałupe po malowaniu kilku szafek pomijam sprawę ze ten ,,spraj " nakłąda się cinko wiec kazdy ubytem ( a uzywane
Czym? Jak wyszło i jak się sprawuje po pewnym czasie? Czy nie odpryskuje i nie żółknie? Z góry dziękuję za odpowiedzi :)
Ja jestem fanką flugera jeśli chodzi o malowanie mebli na biało. Akurat szafek kuchennych nie pomalowalam bo juz by biale, ale mnosto onnych tak: na buty, na ksiazki, fotel, kanape, krzesla, stol, na inne kolory lodowke, podloge w lazience, kafelki. Czesc w domu a czesc w mieszkaniu na sprzedaz.
Pytam czy to normalne, że przy jasnych szafkach kuchennych widocznych z salonu wykonawca zamiast schować płytę będącą plecami do środka szafki przybija ją od zewnątrz, a po naszej interwencji maluje tą widoczną krawędź farbą (zresztą razem z moją ścianą).
Bardzo mi sie podobają.... Szczególnie , kiedy wiem ile pracy to wymaga. Jestem po malowaniu komody i to prawdziwy koszmar. Jak udało Ci się zrobić takie równe brązowe ramki?
Cieszę się ze się podobaja - robię je tak dlugo, ze juz straciłam obiektywizm:) Zaczęłam od tego, ze wyczyścilam szafki, odkręciłam fronty - tak łatwiej malować, ubytki pokryłam szpachlą i zmatowiłam papierem sciernym. Później oklejałam taśmą malarską aby najpierw wyszedł biały prostokont