111 651 wyników w czasie 348 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: A są jakieś Bombelki po studiach?

Moje starsze dziecko co prawda bez studiów (nigdy nie planował studiować), ale jest zadowolony z wyboru zawodu i pracuje w zawodzie. Na zarobki nie narzeka, utrzymuje się samodzielnie, połowę pensji odkłada i w przyszłym roku planuje zakup swojego pierwszego mieszkania (na kredyt oczywiście

Re: Pokolenie "bez kluczy "

pod uwagę, dochody z umów cywilnoprawnych nie były uznawane. Przeciętny Kowalski w 2000 roku jak miał w ogóle umowe o pracę to było dobrze:) Kredyt był na maksymalnie 20 lat - dziś standardem jest 30 - 35 lat! Podsumowując w 2000 roku mieszkania były relatywnie tańsze, ale kredyt był dużo droższy

Re: Pokolenie "bez kluczy "

tak było to mieliby własne mieszkania i nie brali towarów na kredyt. Jest po prostu o młodych ludziach i sposobie wydawania przez nich zarobionych pieniędzy, o tym że nie umieją oszczędzać i częściej wydają na przyjemności, o tym że maja inne priorytety i spojrzenie na konsumpcję, że bardziej żyją tu

Re: A o areszcie wobec dziennikarza śledczego nic

r., w obliczu narastającego zbieractwa, dewastacji domu oraz powtarzających się aktów przemocy, postanowiłam wyprowadzić się z domu, którego jestem współwłaścicielem i współkredytobiorcą. Od tego czasu wynajmuję mieszkanie w Piasecznie, jednocześnie jednak opłacając raty kredytu za dom, w którym

Re: A o areszcie wobec dziennikarza śledczego nic

adresem groźby karalne, ostatnio przy okazji interwencji policji w moim mieszkaniu. 7) Jestem drugą żoną Leszka Kraskowskiego. Pierwsza rozwiodła się z nim w lutym 2007. Mam z nią kontakt, a jej przeżycia z czasów ich małżeństwa również nadawałyby się na kolejne punkty tego oświadczenia. 8 ) Wychodząc za

Re: Prawie była frajerka i rozwód czyli co u mnie

mieszka u mnie za > darmo i jeszcze mam my zwrocic za to, za SAMA spłacałam kredyt. To by była prawda, gdyby mieli rozdzielbosc majątkowa, a jeśli mają wspólnotę to wszystkie pieniądze przez niego zarobione w trakcie trwania małżeństwa są wspólne. Ktoś kto ma takie podejście jak opisujesz nie

Re: Prawie była frajerka i rozwód czyli co u mnie

eva_evka napisała: > Czyli jeśli w trakcie malzenstwa jeden z małżonków spłaca kredyt na swoje miesz > kanie zakupione przed.slubem, a ty w nim mieszkasz za darmo i nie ponosisz żadn > ych opłat to ten małżonek płaci za wszystko i jeszcze musi i oddać pieniadze, > bo z

Re: OT - standardy opieki w polskich szlitacj

/na motocyklu (niepotrzebne skreślic), albo pijany konkubent rozwiązać spór rodzinny za pomocą siekiery... to z Lublina goniła Gocha, bo przecież ci mieszkający na miejscu w X nie byli "dyżurni". Dobry adwokat, taki który siada przy sprawach i je wygrywa, taki który sobie nazwisko wyrobił i albo ma własną

Re: Zazdroszczę ale tak pozytywnie

Nie znam. Ci, których znam, w ogromnej większości mają jedno kupione na kredyt albo odziedziczone. Niestety nie obracam się w kręgach osób tak zamożnych, by mogły sobie ot, tak kupić kilka mieszkań. -- volta2 napisała: > z litości mogę ci własnego męże podesłać, on wiecznie napalony, a

Re: Zazdroszczę ale tak pozytywnie

Z drugiej strony żadne długoterminowe inwestycje nie dadzą takiej stopy zwrotu jak sprzedaż mieszkania kupionego 20 lat temu. W tej chwili dobra stopa zwrotu z inwestycji to ok 6-7%, ile trzeba zainwestować żeby odłożyć na wynajem mieszkania na emeryturze? W przypadku mieszkania, rata kredytu

Re: Stracone pokolenie: ani ani

Kupując mieszkanie na przełomie wieków musiałaś mieć wkład własny (zwykle 10-20 %), zwolnienie ze służby wojskowej, ubezpieczenie na życie, od utraty pracy plus ubezpieczenie kredytu, dość wysoką marżę banku i niekorzystny spread. Wielu deweloperów liczyło wtedy sam metr mieszkania w walucie obcej. Do

Re: Stracone pokolenie: ani ani

było problemu z kredytem bo po prostu nie można bylo kupić mieszkania tak sobie na kredyt 🤣, zwykle trzeba było jakoś "zdobyć" tzw.przydział, nie było tak, ze kazdemu przysługiwało by default;) Np. znam przypadek kobiety, która żyła z alkoholikiem, bo nie miała się gdzie wyprowadzić a jak mąż zmarł

Re: Praca dla młodych - kto ma rację?

Zależy od tego kto ma jakie priorytety, dla mnie na studiach najważniejsze było usamodzielnienie i wyprowadzenie się od rodziców, od 2 roku studiów (dziennych) pracowałam na pół etatu (17-21) i mieszkając z rodzicami wszytko odkładałam na wkład własny, żeby kupić mieszkanie na kredyt (we frankach

Re: Rozdzielność majątkowa przed rozwodem

Najlepiej strzel focha i nie idź do notariusza, bedzie inny termin. A w miedzyczasie idź na konsultację. Moim zdaniem wszystko musi być wyszczególnione u notariusza, nie możesz zostawić niczego na domyślanie się. Na logikę jęsli miał mieszkanie przed ślubem to jest wyłącznie jego własność, ale

Re: Szarż de afer33

... i pompa insulinowa w bonusie. Brawo, panie Bogucki. A my, zwykli Polacy, walczymy o jedno mieszkanie na kredyt 30 lat. To nie jest „sukces”, to jest klasyczny przykład tego, co nas wkurza w polityce: jedni służą narodowi, drudzy służą sobie. Ktoś jeszcze wierzy, że to wszystko „uczciwa praca

1 2 3 4 5 6