szaleństw. Boże kochany, niech ona już wreszcie dojrzeje na dobre, bo strach pomyśleć, co jutro wywinie. A co do tej pory nawywijała? W poprzedniej szkole tylko jednorazowo i niechcący wyrwała kabel, w dodatku działając na polecenie nauczycielki. Gdyby poza tym miała na koncie jeszcze inne wybryki, to