nigdy nie chorowal, nawet kiedy panowala jakas zaraza w zlobku czy przedszkolu i tez nie potrafilby zrozumiec chorego, bo sam nie wie, co znaczy choroba. Ja po prostu nie nadaje sie na samarytankę czy pielegniarkę, choc chetnie pomagalam starszym sąsiadom, dotrzymując im towarzystwa, a
więc przyznać ci stanowisko znawczyni dobrych manier i traktować to, co piszesz na ten temat poważnie, czyż nie. > Jasne, możesz "wyrzucać z siebie gniew" wywrzaskując bluzgi na całą ulicę, tylk > o jeśli jednak nie prowadzisz pustelniczego trybu życia takie zachowanie ma wię > cej wad
> ni emedyczne maj i to o niebo lepsze od europejskiego...bo tu na nic si enie cz > eka. Takie bajki to na zebraniach MAGA możesz opowiadać. Mój własny lekarz-specjalista w jakiejś tam specjalności powiedział mi, że w całym regionie jest jedynie 20 lekarzy ze specjalnością w tej dziedzinie
mieli czyste suminei to by sie nie bali? No wiec potwierdzsz ze socjalizm to europejsk normalnosc? OK A myslisz ze tu ludzi nie zyja godnie pracujac na pelnym etacie? A i ubezpieczeni emedyczne maj i to o niebo lepsze od europejskiego...bo tu na nic si enie czeka. Jakos nie spotkaalem nikgo kto by
zbyt skomplikowane. PS Określenie "umniejszać komuś" zakłada złą intencje, a podejrzewam, że pani sprzątająca po prostu chlapnela bez zastanowienia, może i niezbyt grzecznie, ale nie chciała deprecjonować dobrej pani. Zero grzechu. -- Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.
Byliśmy w podobnej sytuacji. Dziecko zachęcane, matki treningowe w użyciu, w sumie bez jakiegoś dużego stresu i presji, ale i tak mu nie szło (a mokre gacie niespecjalnie przeszkadzały). Odpuściliśmy na jakiś czas. Niestety okoliczne przedszkola (prywatne) zakomunikowały, że nieodpieluchowanego nie
Witam wszystkich. Zwracam się z pewnym problemem, który muszę rozwiązać a nie jestem w stanie tego zrobić. Otóż jestem w związku z kobietą i mamy 3 letnie dziecko. Mam bardzo dobrą pracę, z której nie chcę rezygnować, gdyż psychicznie nie byłbym w stanie tego znieść. Po wielu przejściach i
kuriozalnych kłamstw w stylu dziecka z przedszkola, które wciska kit koledze, że Justin Bieber jest jego tatą, za to rzucasz się, jak ematka to obśmiewa. Zastanów się, dlaczego. A Ty się zastanów, dlaczego na opisy Anny, w które nie wierzą, ematki nie reagują ignorem, tylko festiwalem przepisów na sałatki
Pod szkołami czy przedszkolami to mam wrażenie, że ludziom mózg się wyłącza. Muszą zaparkować jak najbliżej, najlepiej to jakby parking był w środku budynku, wtedy byłoby optymalnie. Mieszkam obok takiego przybytku. Oferuje ono parking dla rodziców w ilości sztuk jeden. Tak, jedno miejsce
Przecież to wierutna bzdura. Nigdy w Polsce nie było tylu udogodnień dla rodziców i takiego socjalu dla dzieci, jaki mamy dzisiaj. Nigdy posiadanie dziecka nie było tak kłopotliwe i problematyczne, ja w wieku 5/6 lat wracałam do domu z przedszkola sama (z koleżankami). Teraz pewnie z policją. Moi
Z tym absolutnie nie zamierzam dyskutować, to jest bardzo duża zmiana. Zwracam tylko uwagę, że samo Śródmieście i tego spadek o 2/3 dobrym wyznacznikiem nie jest. Mimo to nadal są miejsca, gdzie o miejsce w przedszkolu blisko domu - trudno. Spadek liczby urodzeń dotknie także duże miasta, nie ma
Wyżalić się chciałam. Słyszałam wiele razy, od przedszkola. Przylgnęło jak niechciana łatka. Zawsze w klasie były osoby inteligentne, zdolne ale leniwe, ładne i interesujące a ja pomimo najlepszej średniej, która przychodziła mi bez wysiłku, nie bylam ani bystra, ani ładna bylam tylko zbyt spokojna