borsuczyca.klusek napisała: > Stare chłopy i bzykanie tylko w głowie 😠 > Te, Młoda! To ja za Ciebie mam się pytać ejaja? "Na pohybel" to polskie wyrażenie oznaczające "na zgubę", "na stracenie", "na nieszczęście" lub "na szubienicę" w przestarzałym znaczeniu. No dobra, od
Byłam świadkiem takiej sytuacji w sanatorium w Ciechocinku. Otóż dwie panie targały się za kudły, kopały i obrzucały wyzwiskami na korytarzu. Kuracjusze, wywabieni hałasem, wyszli z pokoi i oglądali ten performance. Okazało się, że poszło o pana, do której pan ma nalezeć. Dodam że panowie nie są
stole awanturę, że nie chce z nim męża zdradzić i w ogóle po co ja tam przyjeżdżam, skoro nie chce męża ,,kantem puścić " w dodatku z nim.... serio. Ja i świadkowie zajścia szczęki zbieraliśmy z podłogi przez dobre pół godziny...
To nie jest dobra wiadomość.
xstefciax napisała: > To nie jest dobra wiadomość. Jak zachorujesz Ty, albo Twoje dziecko na chorobe nowotworowa i NFZ omowi Ci finansowania leczenia, zmienisz zdanie.
W 1991, pamiec mam akurat BARDZO dobra nawet z wczesniejszych lat. :-) Moze dobrze ze nic nie pamietasz :D
Byłam 3 razy w Polanicy Zdroju. To są moje najlepsze wspomnienia! To co tam wyprawialiśmy to cud, że jeszcze żyjemy 🫢😂
W niektórych uzdrowiskach jest taka możliwość, w hotelu w Szczawnicy proponowano nam skorzystanie z zabiegów w zakładzie przyrodoleczniczym, ale nie zdecydowaliśmy się, mieliśmy inny plan na ten pobyt. My w ogóle nie jeździmy do sanatorium, wybieramy ośrodki , które oferują wypoczynek z zabiegami
Jak najbardziej. Jako doświadczona w tym względzie mowie serio. Najlepszy - pustynny. -- Ja odnoga piekła Nanga zła i wściekła.
? Mam trochę schorzeń, z tym, że niektóre przez marny dostęp do dobrych lekarzy specjalistów który by zechcieli podjąć temat- nadal oficjalnie nie zapisane w dokumentacji. Jak się załatwia takie skierowanie? I czy należy się człowiekowi który jest relatywnie sprawny, pracuje na etacie, nie
zonadrwala napisał(a): > jak wakacje w uzdrowisku w Ciechocinku na kosz > t podatnikow. Sugerujesz, że pobyt w sanatorium to jakiś luzik? Ty sobie nie zdajesz sprawy jak to trud i wysiłek!
W życiu nie byłam w sanatorium, jeśli to cię boli. Z dziećmi nie biorą, ale podobno niektóre miejscówki przyjmują ze zwierzakami. Składkę zdrowotną opłacam. Jak pracuję to i dwie. Boli mniej? -- Nie chciałbym wyrażać sądu, który byłby tak samo nieistotny, jak problemy, w które próbujecie mnie
w szpitalach i sanatoriach. Zamykane szpitale ,porodówki. Żywność drożeje, stawka żywieniowa spada. Zaraz chorzy będą ogryzać kości jak psy. Polska Tuska. x.com/CDzwoni/status/2014288201330872340
kolejowej Mrozy na plac budowy przyszłego Sanatorium. Kolejka była najlepszym na tamten moment rozwiązaniem komunikacyjnym. Dokonując bowiem wyboru miejsca na budowę przyszłego Sanatorium nie kierowano się argumentem posiadania przez wytypowaną parcelę dobrej drogi dojazdowej. Gdyby tak było, to by tego
wawrzanka napisała: > feelek napisał: > > > Do mojego stolika w sanatorium przysiada się Paweł: oczytany, b. sympaty > czny. > > Czyżbyś przebywał aktualnie w sanatorium Feelek? ..... Nie. To było 30 lat temu. Swoją drogą: Paweł miał wtedy tak ze 20