Znam, znam. :) Przy czym lepsza jest dłuższa wersja z okulistą (,,do widzenia''), laryngologiem (,,do usłyszenia'') i właśnie ginekologiem.
ruchu, laryngolog niedosłuchem jeśli występuje, a dentysta zębami itp itd. Odpłaciłeś mi za poświęcony czas i najlepsze jakie dostałeś możliwe do przekazania przez sieć rady tak jak potrafisz- arogancją i zupełnie od czapy uwagami. W sumie nic zaskakującego :) I to by było na tyle, więcej się
Dzień dobry. Proszę a wręcz błagam o pomoc. W listopadzie brałem antybiotyk bez osłony sudamed. 3 dniowy po nim dostałem dziwnego nalotu w jamie ustnej. Poszedłem zrobic wyniki krwi , oraz posiewu. Z badań krwi wszystko ok poza kwas foliowy 3.2 gdzie norma była od 8.9. Posiew candida albicans
Dzień dobry, chciałbym zapytać czy ktoś z Was może polecić laryngologa specjalizującego się w leczeniu naczynioruchowego nieżytu nosa (wodnisty katar przy wysiłku fizycznym, zmianach temperatury). Większość klinik laryngologicznych ma w swojej ofercie operacje przegrody, leczenie bezdechu sennego
Dzień dobry, postanowiłam podzielić się swoimi objawami, które od dłuższego czasu spędzają mi sen z powiek; licząc na to, że znajdzie się ktoś, kto miał podobne dolegliwości i być może udało mu się je pokonać. Mam 18 lat i podejrzewam u siebie przerost bakteryjny jelit, może SIBO, a nawet
Excellence. Z głośników leciał stary dobry rock. Był z siebie dumny. Kiedy wyjeżdżał do Szwecji, jako głupi szczeniak nie miał nic. Fuksem załapał się na pracę w volvo, oczywiście pierw jako pomocnik gońca czy równie "ambitnie", ale okazało się, że ma smykałkę... Powoli piął się po szczeblach, potem trafił
ako17 napisała: > > Bedac czlonkinia tej rodziny w zyciu nie przyznalabym sie, ze nie chce. U > dawala > > bym, ze nie moge i czerpala korzysci z tej tesknoty za dzidziusiem jak ga > bon z > > Pyziaka :P > > Dobre, dobre, doskonałe! Jednak
wieku powyżej średniego, a już najbardziej lubiła, żeby to był jednak doktor Kowalik, przyjaciel rodziny. Tylko że teraz doktor Kowalik był całkowicie nieuchwytny, a czas naglił. Kreska samotnie wędrowała ku nieuniknionemu, wyraźnie już bliskiemu, rozwiązaniu, a Gabrysia, która robiła dobrą minę do złej
. - Mam zaproszenie na konferencję na Florydzie. Nie wiem czy jechać? - Ida nabiła na widelec kolejny kawałek warzywa. - Z jednej strony to okazja, tam będą najlepsi i perspektywy. Z drugiej strony to daleko jak cholera, a konferencja trwa tydzień. - Nie, no Idulku! Jedź! Dla ciebie to szansa, ja w tym
zdjął z jej widelca różyczkę brokuła. - Mam zaproszenie na konferencję na Florydzie. Nie wiem czy jechać? - Ida nabiła na widelec kolejny kawałek warzywa. - Z jednej strony to okazja, tam będą najlepsi i perspektywy. Z drugiej strony to daleko jak cholera, a konferencja trwa tydzień. - Nie, no Idulku