Za szybko wysłałam.. Przecież Ty WIESZ. Jesteś, jak ta żona która " nie widzi". Wszyscy dookoła wiedzą, a ona jedna nie widzi. Nie widzi, bo nie chce. Dlatego daje sobie wciskać różne rzeczy. Tak boi się zobaczyć, bo to by od niej czegoś wymagało. Jakiejś decyzji. Więc lepiej " nie widzieć", bo
Ja też myślę, że pan przeżywa fascynację koleżanką z pracy. Jeśli z nią nie sypią to pewnie tylko dlatego, że ona nie chce. W każdym razie masz prawo cierpieć z tego powodu. Możesz próbować rozmawiać, zakazywać, nakazywać... Prawdopodobnie jednak nic to nie da. Wyjdziesz na drama queen a to
Jest coś takiego jak lobby lekarskie, i na pewno im by się to nie spodobało, ale każdy obywatel będzie chciał być jak najlepiej leczony za jak najmniejsze pieniądze. Już teraz głupi chat gpt ci przeanalizuje masę danych w sekunde, żaden człowiek lekarz nie będzie w stanie tego zrobić, a A I ci
Nie chcę być wścibska. Moj ojciec zajmował się swoją schorowaną, leżącą mamą. Prowadził jeszcze działalność, ale był już na emeryturze. Babcia wymagała stałej opieki i trzeba było zatrudnić opiekunkę. Potem udało się zapisać ją do domu jesieni życia. Prywatnego bo ani miejsca, ani tata nie
przed wojną w Kijowie i to był jeden z bardziej udanych city breaków. Taksówkarz, który odwoził nas na lotnisko mówił, żeby przyjechać znowu, wskazywał miejsca, które koniecznie trzeba odwiedzić. I rzeczywiście, miałem potem bilety do Odessy, do Lwowa. Już nie poleciałem, a przebieram nogami i nie mogę
15 stopni w środku. Plus jest duża wilgotność i 35 st z wilgotnością 95% jest ciężkie do życia. To że te tereny są coraz bardziej pustynne i że rośnie tam temperatura i za 10-15 lat może być trudne do mieszkania z braku wody i upału, to już jest szczegół. Mieszkałam 4 lata na Costa Blanca
Jeśli para ma już staż, najpewniej powróci do swojego własnego gniazda – w końcu wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Jeśli zostało ono zniszczone albo wilgi zwyczajne dopiero rozpoczynają wspólne życie, przychodzi pora na budowę, której jedynym uczestnikiem jest samica. Samiec co najwyżej odważy
>Ma to sens. oczywiście że ma sens. Ja bym też chciała leżeć do góry brzuchem, całe życie, i dostawać za to co najmniej 20 tysi/mies. No niestety, ten wredny świat jest tak urzadzony, że pan bucek pieniążków nie rozdaje. Chyba że pisim, to rozdaje. Z naszych kieszeni. Jeśli pisi dosypia tam
społeczno-ekonomicznych i nie chodzi wcale o stan posiadania i cudowne warunki życia i o to że każdego było stać na wszystko, tylko o dostęp do stosunkowo tanich i przystępnych dóbr i lepszych możliwościach, czego wcześniej nie było a to kształtuje psychologiczne podejście do pieniądza, oszczędzania i
podręczniki, dodatkowe materiały w necie, kursy na you tube i na innych platformach online, można się w domu samemu douczyć. Nigdy nie było takiej dostępności materiałów edukacyjnych, a jeśli komuś nie chce się uczyć, to chyba jest już jego problem. Poza tym jest 800+, jeśli już koniecznie trzeba korzystać z
szukają pracy, a niektóre rezygnują i zmieniają pomysł na życie kompletnie. Na przykład koleżanka mojego syna na ostatnim roku inżynierii lotniczej postanowiła zostać kucharzem (szefem kuchni). To było już jakiś czas temu i jest że zmiany bardzo zadowolona. Inny kolega po skończeniu informatyki i dwóch
chciałabym wymazać z pamięci. To tylko czubek góry lodowej, a na wszystko, co napisałam w tym oświadczeniu, mam dowody w postaci nagrań, zdjęć, plików audio, video, screenów, maili, zapisów rozmów. Jeżeli zajdzie taka konieczność, opublikuję wszystkie informacje. Teraz jestem silna. Teraz już nie pozwolę się
aby wszyscy, którzy przeczytają te słowa, zrozumieli, że w życiu nie można się bać, chować głowę w piasek bądź dać się zakrzyczeć narracji osób silniejszych lub piastujących stanowiska, gdzie ich głos brzmi donośniej. Chcę, aby scenariusz rodem z filmu „Dom dobry” występował jak najrzadziej, a status