chyba mi cos pod lozko spadlo". Przegryzki to mus na nocce. Inaczej zasypiasz, wiec juz sie dostosowalam i jem warzywa. 🙂 Dania cieple mocno niewskazane (u mnie), bo spac sie po nich jeszcze bardziej chce. On pojdzie "spac" pewnie o 23.00., bo bedzie mial za soba juz dniowke zaliczona. Pielegniarze nie
pediatrę. Nie mieszkamy w pl i ciężko znaleźć innego i na wszystko trzeba mieć skierowania których on nie chce dawać bo nie trzeba. U neurologa byłam prywatnie w pl. Ona od bujania już jest odzwyczajona zasypia bez ale nie może spać po przebudzeniu
przywitać. I podobno w nocy wychodziła z akwarium, odkręcała żarówkę mackami żeby zgasić światło, bo jej przeszkadzało i chciała się wyspać, a potem wracała sobie z powrotem do akwarium. Dalej już nie pamiętam co tam było z tą ośmiornicą, jak chcecie to wrzucę linka, chyba sama jeszcze raz posłucham
srubokretka napisał: > Przeciw. Jak ktos chce sie zabic, to moze to zrobic, bez oficjalnej zgody caleg > o spoleczenstwa. Po pierwsze, nie każdy może się sam zabić, np. osoba sparaliżowana. Po drugie, chyba lepiej móc umrzeć zasypiając niż skacząc z 10 pietra
mnie na śmierć i życie, nie planuję rozwodu z mężem. Ale fajnie było pogadać. Ostatni kiepsko śpię. Zasypiam po pierwszej a przed czwartą się budzę i nie mogę spać dalej. idiotyczne uczucie, bo jestem śpiąca, a nie mogę spać. Zaczynam rozważać jakąś melatoninę czy co tam się powinno na dobry sen
> Gdybym usiadła i chciała słuchać, od razu zasypiam. Mam bardzo, bardzo podobnie. Generalnie nie przepadam za audiobookami. Wiele lat temu zrobiłam kilka podejść i nie przyjęły się. Ale! Nowoczesne odtwarzacze/streamingi przyniosły możliwość, której wtedy mi brakowało - przyspieszenie
Ja słucham np na siłowni, podczas sprzątania, prasowania. Ot, gdy robię coś fizycznie i nie muszę myśleć. Gdybym usiadła i chciała słuchać, od razu zasypiam. A Wy?
O polnocy to ja spie, zasypiam nie pozniej niz o 22, okazjonalnie pozniej jak jakies spotkania towarzyskie czasem na wakacjach ale tez nie codziennie. Nie zarywam nocy. Jadam 2-3 posilki dziennie, zazwyczaj dwa, zwlaszcza od pon-pt. Jem normalnie, nie przezywam w nieskonczonosc, dla mnie to nieco
🤣🤣 po pierwsze - nie uzywam airpodow - to byly sonowki po drugie - nie zasypiam ze sluchawkami po trzecie - nie bardzo rozumiem jak mozna polknac sluchawke ?.. po czwarte - zguba nadal nie odnaleziona, Grubson nadal nie chce puscic pary z pyska 😺 moze kiedys przy przeprowadzce sie znajdzie
do ruinki, wsłuchuje się w chrapanie Izy i Ziutka (rodzinne) po czym zasypia. A następnego dnia Ida ją pyta czemu wychodziła przez okno a nie przez drzwi, informując równocześnie, że klucz od drzwi jest schowany pod wycieraczką. Wycieraczka leży na klepisku wewnątrz. Logika tego powala, ale... SKĄD
noc, co nie do końca jest dobre, bo potem budzi się w środku nocy i znowu chce bawić.
Szczeniak to mały Whippet, załączam zdjęcia :). Dziękuję za Wasze odpowiedzi. Absolutnie do kojca nie chcemy go dawać. Mały cały czas potrzebuje bliskości, jest praktycznie cały czas przyklejony do mnie. Pierwsze dni spał z nami w łóżku, ale kład się nam na głowach, a jak się budził gryzł nas po