chcesz zaczepić? Taki zabieg "nitkowy" opisywała mi kiedyś koleżanka z pracy. Ona miała ją gdzieś w pasie więc dosyć niewygodnie bo np. spodnie ocierały się o nią. I też jej ktoś poradził sposób z nitką, co zrobiła. Brodawka odpadła. Koleżanka wkrótce potem zachorowała na raka, już nie żyje. Oczywiście
baenzai napisał: > Masażystka erotyczna tylko i aż się ociera więc nie zrównałbym jej z prostytutk > ą. Tak samo co innego branie kokainy a co innego zażywanie heroiny. :) Przyznam się, że nie rozumiem różnicy miedzy heroina a kokainą. Nie testowałam. Jednak przyznam, że
>No ale znasz nazwy tych oddziałów i masz pewność że tam nic się nie ociera o nacjonalistyczne nuty? Ale o czym ty mowisz? Ja mowie o dzialaniach Wojska Polskiego. Przygotowuja sie do obrony. Cywilnej i frontowej. To sa decyzje NATO i wykonuje Wojsko Polskie. Poczytaj co admiral nato
No ale znasz nazwy tych oddziałów i masz pewność że tam nic się nie ociera o nacjonalistyczne nuty?
Ten sztyft compeed działa głównie na pięty. Sandały ocierają mnie każdym paskiem. Jak sobie spryskam całą stopę, to nie mam problemu, że otarło mnie dokładnie tam, gdzie nie maznęłam sztyftem.
rogów. To zachowanie ma najwyraźniej na celu zaimponowanie samicom i przyspieszenie ich rui. Ocierając się głowami o samice, samce jednocześnie oznaczają je jako należące do siebie.
fogito napisała: > Wszystko co piszesz ociera się o absurd. Czyli nawet nie wiesz co piszę, ale musisz ale to musisz się wypowiedzieć.
Wszystko co piszesz ociera się o absurd.
Jakże wzruszyłam się tą historią! Przez ostatnie Nico ponad 30 godzin w robocie widziałam trochę dramatycznych historii, ale takich to nie. Dobrze, że nie zaczęłam tego czytać w drodze, na parkingu pod spożywczym i Rossmannem, tylko już w domu, to chociaż łzy mogłam sobie ocierać najpierw ciuchami
Karola Nawrockiego były właściwie „atakiem na Prezydenta RP”. Problem polega jednak na tym, że ta polityczna histeria zaczyna ocierać się o absurd. z neciszcza
Karola Nawrockiego były właściwie „atakiem na Prezydenta RP”. Problem polega jednak na tym, że ta polityczna histeria zaczyna ocierać się o absurd.
Ocieranie się o nagą masażystkę niczym nie różni się od wymacania jakiejś karyny na dyskotece w Mielnie po postawieniu jej drinka Trochę się jednak różni. Ale co do meritum Waszej dyskusji polecam powrót do klasyki
Ocieranie się o nagą masażystkę niczym nie różni się od wymacania jakiejś karyny na dyskotece w Mielnie po postawieniu jej drinka. :)
Tu jest problem. Babo! Masz papiery. Masz np info że mama tego chlopca nie żyje. To jedno jedyne dziecko w klasie z taką sytuacją i ma się zachowywać jak każde inne, no serio? Naprawdę jako psycholog jedyne co miała co miała mi do zaoferowania to listę zarzutów? Mam 31 lat, sporo spartolilem a