Drogo. Płacę 300 za 250 metrów. Ale być może ta cena jest dobrze skonstruowana. Czasem ktoś zamawia jednorazowo sprzątanie, oczekuje wtedy gruntownych porzadków, odgruzowania szaf, mycia mebli w środku, sprzątania w szafkach kuchennych, mycie lodówki, czyszczenie balkonu. Wyedy tak, cena bylaby ok
mam porównanie małego mieszkania i sporego domu - to drugie łatwiej i bardziej zagracić powodzenia w odgruzowaniu!
aktualna się skończyła, czy kupić coś, bo akurat jest promocja. Mam małą drabinkę, w kuchni normalnie krzesło albo hop na blat. Nie mam sterylnie, mam dużo rzeczy, blat pod oknem czeka na odgruzowanie, ale bez szaf moje mieszkanie wygąldałoby jak na tych zdjęciach z fb.
Większość ludzi z depresja jak zaczyna czuć się lepiej to zaczyna od sprzątania i odgruzowania, a nie od dekorowania mieszkania czy przestawiania kanapy czy zmiany mebli, bo mając spory bałagan i brud, zmiana ustawienia mebli niewiele zmieni. Mam przyjaciół, małżeństwo w moim wieku z jednym
przytargany, (miałam go robić, och, ze 4 lata temu, ale jakoś zapomniałam) więc przed chwilą odgruzowałam stolik, przytaszczyłam do mieszkania, przymierzyłam- no idealnie komponuje się! Jutro po wykładach papier ścierny w dłonie, i biorę się za mebelek, nie byle jaki, bo Koronowo 640B, czyli stary, zacny
Ale serio, raz piszesz o odgruzowaniu, a raz przytaczasz, cóż, śmieci. Nie będziesz z wężyków do odsysania czy próbówek nic majstrować, więc wywalić. Nie masz wielkiej piwnicy, nie masz wielkiego mieszkania, a to jest tylko balast. Niepotrzebny balast. Nawet bandaży nie potrzebujesz, nie pamięam
> Popryskać lakierem odgruzowane mieszkanie?? Why?? W kwiaciarni psikają jakimś lakierem na liście, żeby się błyszczały -- Buziak kobiety, którą zęby bolą, pożądanym nie jest. (z lektur szkolnych)
Popryskać lakierem odgruzowane mieszkanie?? Why??
Odświeżenie małego mieszkania to dwoje dorosłych młodych ludzi może zrobić za grosze własnymi siłami. Moja ponad 60-letnia matka ogarnęła odnowienie na wynajem kawalerki (odgruzowanie, pomalowanie, wymiana urządzeń sanitarnych w łazience) praktycznie własnymi rękami, z drobną pomocą moja, brata i
Ja bym najchętniej zaczęła od wyprowadzenia męża z mieszkania a potem to już by samo poszło.
Masz rację. Niestety, w moim mieszkaniu zauważyłam, że te strefy osobiste w postaci szuflad i szaf rozmnażają się przez pączkowanie. I jeszcze jedna wnerwiająca rzecz - pewne rzeczy, które powinny być schowane w tych strefach, w praktyce graciarza w mieszkaniu zajmują miejsce honorowe -np. sakwa
do kolejnych jednostek itd. a na k > oniec wszystko jest poprzekładane a ubyło niewiele. Stąd moja skłonność do zmas > owanego ataku jak mi się uleje i wpuszczania granatu. Rany, mój mąż jest identyczny!:D Jak mieszkaliśmy w mieszkaniu, miał na swoje pierdoły dużą szafę w przedpokoju i
. skoro na seksy lecisz na zewnątrz to nie powinien być duży problem. u mnie przy dwuletniej różnicy w dużym mieszkaniu chłopcy spali razem w swojej sypialni a w dzień bawili sie razem w swojej bawialni. do salonu przychodzili jak coś chcieli, ale nie było tam zabawek więc tyle co na filmy, bajki
Przeczytałam całość. Czyli tak ty + 8 + 6 + 3 letnie panny. Goście nocujący nieprzewidywani. Pytanie czy ma to być wasze mieszkanie "docelowe" (czyli planujesz mieszkać dłużej) czy np wynajem na 2 lata, a potem "się zobaczy"? Jeśli to drugie - to poszłabym tylko w porządek - czyli wywalenie