akurat odroczenie rocznika 2009 ma sens ze wzgledu na organizacjezwiazana z ustawa w roku 2014/2015 i 2015/2016 poszlo/idzie do pierwszej klasy nie jeden rocznik a 1,5 rocznika. I te probemy będą na całym etapie edukacji, do poszukiwania pracy włacznie. Gdybym miała dziecko przeciętne, czy nawet
Teraz to już mniejszy problem, bo dzieci są z tego samego rocznika. Jako mama grudniaka z końcówki miesiąca przejdę się chyba w stosownym czasie (tak z rok wcześniej) do porządnej poradni psychologiczno-pedagogicznej, nie po odrodzenie, ale po diagnozę i wsparcie, jak tak młode dziecko, które
rozmawiałam w sekretariacie naszej szkoły na temat zapisów do klasy pierwszej (idzie najmłodszy w rodzinie z 2009r). okazało się, że do grona dzieci z 2009, części z rocznika 2008 dołączy.... 11 dzieci z rocznika 2007. odroczone siedmiolatki. czy odroczony siedmiolatek nie powinien iść raczej do
silje78 napisała: > rozmawiałam w sekretariacie naszej szkoły na temat zapisów do klasy pierwszej ( > idzie najmłodszy w rodzinie z 2009r). okazało się, że do grona dzieci z 2009, c > zęści z rocznika 2008 dołączy.... 11 dzieci z rocznika 2007. odroczone siedmiol > atki
Rocznik 2009 idzie obowiązkowo do 1 klasy w calosci. Nie będzie już podzialu. Mój młody jest ze stycznia 2009 i zastanawiam się czy mu odraczać czy nie. Mamy rok czasu żeby podjąć decyzje i zobaczyć co się wydarzy.
Moje dziecko jeszcze małe, rocznik 2011, ale z samego końca grudnia, dlatego planuję w stosownym czasie pójść z nią do poradni psychologiczno-pedagogicznej, nie w celu histerycznego odraczania, tylko dokonania oceny, czy jest dojrzała do szkoły i jak ewentualnie pracować z deficytami. Dziecko może
ja nie wiem jak jest w innych rocznikach. o % odroczen rocznika 2009 wiem ze statystyk podanych w tv. te dzieci pojda z rocznikiem mlodszym i jesli rocznik 2010 nie zostanie odroczony proporcjonalnie, to klasy beda mocno przepelnione
> w 1 klasie w 2016 roku bedzie prawie polowa dzieci z rocznika 2009 A jakieś wiarygodne źródło? Sprawdziłam większość szkół w moim ponad półmilionowym mieście. We wszystkich, które udostępniają plany, klas pierwszych jest dokładnie tyle samo co klas drugich, i 60% - 100% więcej niż klas 3
chociaż przy ponownym podziale rocznika, znowu zacznie się odraczanie i ten bałagan nigdy się nie skończy. Myślę, że w 2015 roku rząd nagle otworzy oczy i dopiero wtedy będzie zastanawiał się co zrobić z taką liczbą dzieci w szkole. I tak jak ktoś pisał, w którymś wątku będzie wtedy dostępne
O, właśnie sejm przyjął nową ustawę o odraczaniu: tylko odpowiednia opinia poradni plus wola rodzica - i po problemie. W związku z tym nie ma sensu prowadzenie wielkich akcji, bo kto chce, ten skupi się na małej i niezbyt trudnej akcji odroczenia - i każdy będzie miał to, co uważa za dobre dla
Dzień Dobry! Ja posłałam bezproblemową 6-latkę z rocznika 2009 do szkoły, do klasy sześciolatków,zgodnie z zasadą brak deficytów- nie odraczamy. Rocznik pod względem liczebności dzieci prawie podwójny.W następnym roku następuje zmiana wieku realizacji obowiązku szkolnego na lat 7.Dzieci
odraczam bo: 1. jest z konca wrzesnia, w 1 klasie będą dzieci starsze o rok i 9 mcy od niej, jaki ma start ? zaden 2. chce aby kolejny spedziła w przedszkolu, bo je lubi 3.bo szkoła ze standardowych 3 pierwszych klas od wrzesnia bedzie miała ich ok 9-10, zapewne praca na zmiany 4. bo jestem
Zapytaj na forum Inny Swiat, jak napiszesz skad jestes, to ci na pewno ktos doradzi, gdzie mozna zrobic sensowna diagnoze na NFZ. wprawdzie oznacza to zwykle miesiace czekania, ale jak zaczniesz szybko dzialac, to przed szkola (nawet bez odraczania) zdazysz.
roku również nie pisano - po prostu w białych rękawiczkach wypychano dzieci do 1. klas. Gdybym zimą przypuszczała, że wygra najpierw Duda, a później PiS z pełna determinacją odraczałabym syna i szukała miejsca w zerówce na terenie miasta (oczywiście to byłoby bardzo trudne, bo mam starszego o 2 lata
dowiedziałam się w lutym tego roku. Moje znajome, które odraczały miały motywacje pt. niech dziecko zostanie sobie jeszcze w zerówce, po co mu marnować dzieciństwo. Ja (wówczas w lutym tego roku) myślałam tak: któryś rocznik musi pójść już cały, trudno, padło na moje dziecko, od reformy nie ma odwrotu, nie
nie są, a nie chcę, żeby moje dziecko było królikiem doświadczalnym. A lepszy numer będzie, jeśli się okaże po referendum, że jednak będzie wybór. Bardzo się dziwię, że ludzie tak chętnie posyłają sześciolatki do szkoły, aby torowały drogę następnym rocznikom. To właśnie 2009 jest rocznikiem
Pocieszajaca wypowiedz. Ja sie balam tego o czym pisze autorka watku i nie chcialam odraczac ale w ostatniej chwili stwierdzilam ze bardziej obawiam sie tego, ze moj syn jest konca grudnia 2009 i nie chcialam zeby chodzil z dziecmi o 1,5, czy 2 lata starszymi i w tym maksymalnie przepelnionym
najmłodsza (rocznik 2009) ma iść do szkoły jako 6 latka, czy jako 7 latka, to, mając takie doświadczenia, odroczyłabym ją. Niestety nie mamy tyle szczęścia, nasz psycholog uważa, iż nasza 5,5 latka nadaje się do szkoły. Życzę dobrej decyzji :-)