Ja w necie widzę fajne ciuchy w Reserved, a jak jestem stacjonarnie to chodzę jak obłąkana i niczego znaleźć nie mogę. Zresztą to się chyba starość nazywa, bo wkurza mnie rozwalnik w sklepach. Tu koszulki, obok kurtki, dalej spodnie i majtki, a po sweterki trzeba pół sklepu przyjść. A żeby było
Uważam że jest bardzo fajna, bardzo stylowa, a założenie fajnej sukni sprzed 20 lat uważam za wybitnie cool. A jeszcze to sukienka z historią, i to piękną! nie wyobrażam sobie wyrzucenia takiej sukni. Sama mam sukienkę sprzed 30 lat z odzieżowego pola, mam też sukienki sprzed 15 lat karen millen
piataziuta napisała: > Myślę, że starbaks jednak urobił swoją markę na coś, co w pojęciu targetu uchod > zi za dużo lepsze/na wyższym poziomie od maka, sfinksa, czy sieciówki odzieżowe > j. Serio? Ja pamiętam pojawianie się starbucksa w moim mieście jakieś 20 lat temu i to
, żeby przemysł odzieżowy mógł się przygotować), jakie będą średnia i wariancja tego rozkładu. Nie wiemy, jaki 11 lutego roku 2125 o godzinie 11:26:32.64 będzie kształt chmury nad moim domem z dokładnością do milimetra sześciennego, ale umiemy przewidzieć, jaki mniej więcej procent nieba będzie
Być może te pół wieku temu była to gwara Wielkopolska. Nie znam. Natomiast już kiedy ja czytałam Kłamczuchę, zdecydowanie solidnie ponad ćwierć wieku temu, dźwięczało mi to fałszem jak z Poznania do Meksyku. A nawet gdyby - to rodzi się pytanko: skąd Aniela, Łebianka, w Poznaniu od niedawna i NIE
kocynder napisała: > Być może te pół wieku temu była to gwara Wielkopolska. Nie znam. No to czego kuma się kłóci? Złość piękności szkodzi. Stare poznaniary znajO, to kumie wyjaśniły. Zresztą to u Anieli nawet nie jest ECHT gwara. To nie full Reymont. Tylko bardzo higieniczna
karabinu maszynowego, a słupki ze swastykami postawione w czterech rogach pola. Ostrzeżono go, aby pod groźbą śmierci nic nie zabierał z pól. Najeźdźcy od kilku dni wywożą mięso, bydło i owce na północ od miasta, a teraz zajęli stada bydła mlecznego w okolicach Aten na własny użytek. Moi przyjaciele z
ustaliliśmy, że wytwarza pole torsyjne rozstań. A, i odkręcić się trochę przed świętami, żeby nie zapomnieć obdarować nowego kuriera ;) Tylko nie ubieraj się wtedy zbyt sensualnie - Pan Adrian może dostać ekscytacji i zawału w każdym wieku. Powodzenia!
przeszłości u mocno dojrzałych ludzi. W PRL u nic nie było "stylowe". Hoffland i Moda Polska były bardzo drogie, a jak coś tam rzucili ładnego, to w pół godziny i tak znikało. I przede wszystkim w tamtych czasach aktualna moda była bardziej decydująca o kroju ubrań, lata 60 te, 70 te i 80 te mocno się od
piknik przy drodze, albo kawę i ciasto. Taki Legoland w realu. Drogi oznaczone margarytką są wyjątkowo ładne krajobrazowo. Duńczycy mają trochę inne podejście do usług i domek może być super dooper dyzajnerski i Bang & Olufsen w salonie, ale service bywa rudymentarny i np. tylko pół rolki papieru