novembre napisała: > Sypialnia od poludnia jest spoko. Od wschodu bedzie was budzic od piatej rano l > atem, ale w przypadku poludniowej sypialni juz dawno zdazycie wstac, jak slonce > tam zajrzy. Nie chce mi się czytać wątku... czy ziuta z jakiegoś powodu wyklucza posiadanie
ja jak najbardziej brałabym balkon od południowego zachodu, jeśli chodzi o sypialnię, to problem jest chyba tylko wtedy jeśli ktoś ma fobię i musi spać z zamkniętymi oknami. owszem, na poddaszu może być duszno, ale okna od strony, skąd słońce już wieczorem zeszło, moim zdaniem załatwiają sprawę, bo
zrobić sypialnię z salonem kąpielowym. Jednak na siku musiałabym schodzić.. No i siedząc nad morzem w weekend, z nudów zaczęłam scrollować portal nieruchomościowy, gdzie wpadłam na tę inwestycję www.folwark-apartamenty.pl.
No widzisz, a ja właśnie myślę, że po zredukowaniu zbędnych gratów i przydasi, w które żyjąc obrastamy, to będzie bardzo ok przestrzeń. Duży pokój z aneksem i osobna sypialnia z wydzieloną garderobą. Plus ofc łazienka. Mniej sprzątania, mniejsza ilość okien. Już się na to cieszę ;) -- Don
Moze tutaj? Od ponad miesiaca mamy lato - temperatury oscyluja pomiedzy +25 i +30C. A normlnie powinno byl lekko powyzej +20C. Jedynie w nocy sie mocno ochladza -tak gdzies do +14C co jest super bo przy otwartych oknach w sypialni 19 - 20. ..Nie mozna narzekac. Plaze pelne dzieci i
Jak do jutra nie spadnie, jednak poradzilabym sie lekarza. Goraczka z jednej strony dobry znak, ale juz byloby za dlugo troche. Sprobuj chlodniejszych okladow lub kapieli w chlodniejszej wodzie. Cos z 30, jak dasz rade nizej. Wywietrz sypialnie. Postoj w oknie gleboko oddychajac. Spij i pij duzo
To jest nieduże mieszkanie, w założeniu wakacyjne, z jedną sypialnią i jednym, dosyć sporym, ale jednak, pomieszczeniem dziennym. Ma okno przesuwne na taras na całej szerokości ściany, więc jest jasne i przyjemne, ale kuchnia jest w formie aneksu z półwyspem. W moim domu mam sporą kuchnię, z
- pozniej na podloge cerate rozcielilam i popryskalam krysztalowa lampe przy suficie, - wykrecajac zarowki,ktore tez przetarlam z kurzu, - umylam jedno okno w saloniku,tylko wewnatrz, - oczywiscie powykrecalam wszystkie zarowki z lamp i lampek i pomylam.20 st razem , - w saloniku tez lampe przy suficie z
Chyba jest wiosna, bo znowu zobaczyłam w sypialni latającego mola odzieżowego. Gdzieś w okolicy żyją, nie wiem gdzie i jak tylko zrobi się cieplej wlatują przez okna. Zostałam więc zmuszona do wiosennych porządków w szafach i pod łóżkami (nie znalazłam jak zwykle nic), uprałam dwa częściej
chwilę wcześniej planowaliśmy się wyprowadzić, bo kupiliśmy dom na wsi niedaleko miasta. Taka spokojna sypialnia miasta. Dom wolnostojący, ogródek, cisza. Nikt nie krzyczy, nikt nie puszcza muzyki w nocy, nikt nie biega nad głową. Jest naprawdę rewelacyjnie. Teraz słychać tylko ptaki, czasem gdzieś w
słonecznej aurze. Słońce co raz niżej aż razi mnie w oczy, akurat jest na wysokości okna w sypialni. Pięknie wygląda ale aż wkurza takie ostro rażące.